GKSŻ odpowiada. Start się spóźnił?!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Główna Komisja Sportu Żużlowego odrzuciła pismo Aforti Startu Gniezno z prośbą o przełożenie meczu w Łodzi (pisaliśmy o tym TUTAJ >>>). – Zależy nam na tym, aby kwestia utrzymania się w pierwszej lidze odbyła się zgodnie z duchem sportu, na torze – tłumaczył Radosław Majewski, dyrektor klubu. Teraz władze polskiego żużla odpowiadają czerwono-czarnym.

– Zacznijmy od tego, że klub z Gniezna rzeczywiście zwrócił się do nas z pismem w sprawie meczu w Łodzi. Poinformowaliśmy, że nie widzimy podstaw do przełożenia spotkania. To wynika z przepisów, a nie z braku dobrej woli. Regulamin rozgrywek, a w szczególności art. 774 ust 2 RSŻ, określa, że GKSŻ może przełożyć mecz tylko w przypadku powołania na zawody reprezentanta Polski, co w tej sytuacji nie ma miejsca  – mówi Zbigniew Fiałkowski, wiceprzewodniczący GKSŻ, cytowany przez polskizuzel.pl.

Zaznacza też, że w “innych przypadkach przełożenie meczu jest możliwe tylko, gdy spełnione są warunki opisane w art. 774 ust 1, czyli zgodna wola obu klubów oraz uzyskanie zgody telewizji na zmianę terminu”.

GKSŻ musi przestrzegać przepisów zawartych w regulaminie, więc nie mogliśmy podjąć innej decyzji – spostrzega.

Władze polskiego żużla tłumaczą też, że mogłyby pomóc Startowi Gniezno, gdyby… “informację w tej sprawie otrzymały przed publikacją dat meczów w komunikacie”. Wychodzi zatem na to, że Start po prostu się spóźnił.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: