Trener Mieszka mówi o dopingu fanów Startu i Obry. Szczere słowa

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Ostatni mecz Mieszka Gniezno cieszył się sporym zainteresowaniem. Na trybunach zameldowali się zarówno fani gospodarzy, jak i przyjezdnej Obry Kościan. Piłkarskim zmaganiom towarzyszył głośny doping.

Czy przyśpiewki serwowane przez fanów Startu Gniezno i Obry Kościan mogły deprymować gnieźnieńskich piłkarzy?

ZOBACZ TAKŻE:   Indywidualny Mistrz Polski 2020 zostaje w Orle Gniezno!

Nie, nie, w żadnym wypadku. Chciałbym pogratulować fajnego dopingu dla zespołu gości. Było tam wsparcie kibiców Startu, jak spostrzegł pan redaktor. Naprawdę bardzo kulturalna oprawa i zachowanie – mówi nam Przemysław Urbaniak, trener Mieszka Gniezno.

ZOBACZ TAKŻE:   GALERIA: Zagrali dla Olgi! Uczestnicy wydarzenia "Gwiazdy na Gwiazdkę" w naszym obiektywie

O dopingu kibiców zespołu przyjezdnego opowiada w samych superlatywach.

Myślę, że na takie chwile czekał każdy zawodnik i każdy członek sztabu. Fajna atmosfera, bez żadnych nieprzyjemnych przyśpiewek. Uważam, że to jeszcze bardziej mobilizowało zarówno jedną, jak i drugą drużynę – zaznacza.

Chciałbym, żeby co tydzień pojawiało się na trybunach coraz więcej kibiców i takie oprawy miały miejsce

podkreśla Przemysław Urbaniak.

Mecz Mieszka z Obrą zakończył się wynikiem 1:1.

ZOBACZ TAKŻE:   „Wiaderko” zostaje w Orle Gniezno!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: