Panowie, zróbcie to!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Fani speedrowera z pierwszej stolicy Polski z pewnością są już spragnieni mistrzostwa Polski. Ostatni taki sukces udało się bowiem odnotować 19 lat temu. Teraz Aseko Orzeł znów może napisać piękną historię!

Pierwszy finał CS Superligi odbył się w zeszłą niedzielę. Działo się niesamowicie dużo. Była piękna otoczka, były emocje na najwyższym poziomie, a – co najważniejsze – było też okazałe zwycięstwo Aseko Orła Gniezno. Chyba nikt nie spodziewał się tego, że gnieźnianie pokonają Śląska aż 26 punktami!

ZOBACZ TAKŻE:   Ogromne kontrowersje. Błędy sędziów wpłynęły na wynik meczu KS Gniezno?!

To był wręcz sensacyjny wynik. Wynik, który sprawia, że Orzeł, z wyraźnego underdoga, stał się faworytem w walce o złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Do Świętochłowic gnieźnianie powinni jechać jak po swoje. Nie widzę innego scenariusza, niż zgarnięcie najcenniejszych krążków.

ZOBACZ TAKŻE:   Gnieźnianie nie pojadą na mistrzostwa Europy

Swoją drogą, to Śląsk jest pewnie w niemałym szoku. Doświadczył brutalności play-offów. W rundzie zasadniczej świętochłowiczanie nie przegrali niczego. Ale teraz zabawa zaczęła się od nowa, co znakomicie wykorzystały gnieźnieńskie Orły.

Wygląda na to, że niedziela 17 października może się zapisać w historii gnieźnieńskiego speedrowera złotymi zgłoskami. Orzeł ma natomiast wielkie szanse na to, by stać się wielką niespodzianką rozgrywek. Przed sezonem bowiem raczej nikt nie stawiał na ten zespół. Nie wierzono nawet w to, że gnieźnianie mogą obronić wicemistrzostwo Polski…

ZOBACZ TAKŻE:   Indywidualny Mistrz Polski 2020 zostaje w Orle Gniezno!

Decydujący mecz w Świętochłowicach rozpocznie się o godz. 15:30.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: