Szczere słowa zawodnika Grunwaldu. “Ciężko nam się grało”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Dzisiejsze spotkanie między UKH Start 1954 Gniezno a WKS Grunwald Poznań zakończyło się niestety wyjazdem trzech punktów do stolicy Wielkopolski (0:3).

Pierwsze dwie kwarty okazały się bezbramkowe dla obu drużyn, jednak kartki zieloną jak i żółtą ujrzał zawodnik Startu Gniezno – Łukasz Kurowski. Blokadę zwolnił Eryk Bembenek z drużyny Wojskowych w 34. minucie meczu.

ZOBACZ TAKŻE:   GALERIA: Zagrali dla Olgi! Uczestnicy wydarzenia "Gwiazdy na Gwiazdkę" w naszym obiektywie

Następne bramki padły dopiero w ostatniej kwarcie. Autorem obu z nich okazał się gnieźnianin Jacek Kurowski, z czego pierwsza z rzutu karnego.

Stres był, bo wiemy, że to jest ciężki teren, tutaj boisko nie jest łatwe. Cały czas piłka skacze, to trzeba zawsze wziąć pod uwagę. Ciężko nam się grało, nie mogliśmy zrobić składnej akcji. Bramka okazała się zbyt mała dla nas, parę razy mogliśmy już spokojnie wyjść na prowadzenie w pierwszej połowie, udało się to w drugiej, a w ostatniej kwarcie, dobiliśmy przeciwnika i na szczęście trzy punkty, wracamy zadowoleni

mówił Eryk Bembenek z drużyny WKS Grunwald Poznań.

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: