Rafael Wojciechowski: Drużyna się wykrystalizowała

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W niedzielę nastroje były fatalne, a w piątek znów wróciły nadzieje i optymizm. Aforti Start Gniezno zrehabilitował się za porażkę z Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Po rozbiciu Orła Łódź 59:31 rozmawialiśmy z Rafaelem Wojciechowskim, menedżerem czerwono-czarnych.

Z czego wynikała różnica między dzisiejszym spotkaniem a meczem z Polonią Bydgoszcz?

Wiara, głowa…. Myślę, że dzisiaj troszeczkę się też odblokowaliśmy. Wrócił Peter Kildemand, co też buduje drużynę. Kevin był dziś mocnym punktem naszej drużyny. Przede wszystkim trafiony zakup sprzętowy. Dopóki mamy nadzieję, a nadzieja umiera ostatnia, to walczymy i to buduje drużynę. Mieliśmy praktycznie ten sam tor, co podczas meczu z Bydgoszczą. Wtedy może była inna temperatura, ale dziś nawierzchnia zachowywała się praktycznie identycznie. Wtedy mieliśmy doskonały trening, po którym wyciągnęliśmy wnioski. Zawodnicy znów wygrywali starty, ale przede wszystkim wykorzystywali najszybsze ścieżki. To się przełożyło na tak pozytywny wynik.

ZOBACZ TAKŻE:   Artur Walczak znokautowany. PunchDown na razie milczy

Czy w następnych spotkaniach ujrzymy ten sam zespół, czy przewiduje pan jakieś roszady?

ZOBACZ TAKŻE:   Nasze ustalenia znów potwierdzone. Start Gniezno ma nowego zawodnika!

Drużyna się wykrystalizowała, więc nie widzę sensu jakichkolwiek zmian. Być może jakieś roszady kosmetyczne będziemy mieli, być może Szymon Szwacher nie pojawi się pod dziewiątką, a wstawię tam Frederika Jakobsena. Raczej jakichś wielkich rotacji nie będzie. Na pewno skład personalny zostanie ten sam.

ZOBACZ TAKŻE:   Organizatorzy gali PunchDown wydali oświadczenie ws. Artura Walczaka!

Czy nadal ma pan plany, by wjechać do play-offów i jeszcze namieszać w tej lidze?

Zdecydowanie tak. Powiedziałem dzisiaj chłopakom, że dopóki wygrywamy, to jesteśmy grze. Wszyscy dobrze o tym wiedzą. Kolejny mecz mamy w Gnieźnie i chcemy zbudować jak największą pewność siebie. Później trudne mecze wyjazdowe i po nich będziemy wiedzieć wszystko.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: