Rozpętała się afera na całą Polskę. A wszystko przez… silnik Patryka Dudka. Mirosław Jabłoński, niczym detektyw, zasugerował, że za wszystkim stoi Dariusz Sajdak. Czy rzeczywiście tak jest?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
W ostatnich dniach sporo mówi się o silniku Patryka Dudka, którym zajęła się policja. By zrozumieć tę sprawę, trzeba cofnąć się do zeszłego roku. Wówczas Krzysztof Lewandowski złożył na komisariacie zawiadomienie o tym, że jeden ze sponsorów zabrał mu jednostki. Według ów mecenasa, miał to być rodzaj „rozliczenia”.
Teraz jeden z tych silników odnalazł się w boksie Patryka Dudka. Jak to możliwe? Sprawę na tapet w Kolegium Żużlowym Canal+ wziął wychowanek Startu Gniezno Mirosław Jabłoński.
– Mam informację z pierwszej ręki, kto tym silnikiem się opiekował – zaczął Jabłoński. – Były zmienione i przebite numery. Na cylindrze było wyryte nazwisko Krzysztofa Lewandowskiego, bo tak był oznakowany ten silnik. To niestety nowy członek teamu, który przyłączył się do teamu i ponoć sam zaoferował pracę Patrykowi Dudkowi. Następnie zjawił się na pierwszym treningu z silnikami. Kiedy te silniki trafiły już na serwis, to mechanik, który je rozebrał, zgłosił się do pana Kowalskiego, wiedząc, że jest to silnik, który nie powinien być w tych rękach – dodał były zawodnik.
Skrytykował też zachowanie przedstawicieli Apatora.
– Wszyscy wiedzą o kogo chodzi, a ta osoba jest akceptowana w parku maszyn tego klubu, gdzie zginęły te silniki. Nikt się nawet z tą osobą nie wita, bo to widać, jak jest się w parku maszyn. Nikt nie rozmawia z tą osobą, więc dla mnie jest to bardzo złe, że klub nie chce tego wyjaśnić. Powiedzmy sobie szczerze. Nie chcieli reagować, bo Dudek zaczął jechać – kontynuował.
Co na to Sajdak? O komentarz w tej sprawie mechanik został poproszony przez portal WP SportoweFakty.
– Nie wiedziałem o tym, że ten silnik może być kradziony. To jest mój silnik. Nie mogę za wiele powiedzieć, bo sprawa jest wyjaśniana przez policję. Zostałem przesłuchany w sprawie tego silnika i zobaczymy, co będzie dalej. Zachodzi podejrzenie, że silnik został skradziony. Czekamy na dalszy rozwój sytuacji – oznajmił.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 31 sierpnia 2023 o godz. 15:34:32
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




