Adam Heliasz podsumował rok. Punktów powinno być więcej [WYWIAD]

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W rozegranym w sobotę, 3 grudnia meczu I ligi gr. północnej futsaliści Grinbud KS-u Gniezno po szalonej pogoni w końcowych minutach ostatecznie przegrali jedną bramką z Futsalem Świecie 4:5. Po meczu porozmawialiśmy z trenerem gnieźnian, Adamem Heliaszem, którego zapytaliśmy o ocenę meczu oraz poprosiliśmy o podsumowanie roku i cele drużyny.

Pomimo pogoni w końcówce, gdzie zdołaliście odrobić część strat, nie udało się wygrać z Futsalem Świecie. Co zaważyło o takim wyniku?

Zaważyła druga połowa, gdzie brakowało doskoku do zawodnika z piłką. Mówiliśmy o tym w przerwie, żebyśmy agresywniej atakowali. Chłopacy nie do końca to zrealizowali i w ten sposób gdzieś tam traciliśmy bramki i przegrywamy.

Nie mogliście od początku meczu korzystać z usług Wojciecha Węgrzyna, który z marszu wszedł do tego spotkania. Jak oceniłby pan jego wejście w mecz i postawę?

Wiadomo, że Wojtek jest podstawowym zawodnikiem. Dobrze, że dojechał cały i zdrowy do nas. Trzeba patrzeć na kolejne mecze i przygotować się do II rundy.

Jakby pan podsumował ten rok w wykonaniu KS-u?

Troszkę apetyty mieliśmy większe, patrząc na ten skład i to, co graliśmy. Gdzieś pogubiliśmy punkty w kilku meczach. Tak naprawdę powinniśmy mieć około 5-7 “oczek” więcej. Trzeba się teraz skupić na II rundzie, przepracować mocniej ten okres i walczyć o II rundę.

Jakie cele stawia pan przed drużyną?

Chcemy wygrywać każdy mecz i to jest naszym celem. Nie stawiamy sobie jakichś celów dalszych. Skupiamy się na każdym meczu i chcemy w każdym meczu wygrywać.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: