“To jest nasza wina”. Zła passa Szczypiorniaka i kontuzja jednego z liderów

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Trzeciej porażki z rzędu doznali w niedzielę, 6 listopada piłkarze ręczni Szczypiorniaka Bank Spółdzielczy Gniezno, którzy przegrali w Hali GOSiR przy ul. Sportowej 5 ze Startem Konin. „Wilki” musiały sobie radzić w tym spotkaniu bez Łukasza Krakowiaka, który doznał kontuzji na czwartkowym treningu, a trakcie meczu boisko musiał opuścić Przemysław Gadecki.

Piłkarze ręczni Szczypiorniaka Bank Spółdzielczy Gniezno przegrali w niedzielne popołudnie, 6 listopada ze Startem Konin 19:22 przez większość meczu jednak minimalnie prowadząc. Końcówka należała do doświadczonego zespołu Startu Konin, który wykorzystał nieskuteczność gnieźnieńskich  „Wilków”.

Gnieźnianie musieli sobie radzić w tym meczu bez kontuzjowanego lidera zespołu, Łukasza Krakowiaka. Ponadto za faule do końca spotkania nie dotrwał Przemysław Gadecki. Na uwagę zasługuje bardzo dobra postawa bramkarza Szczypiorniaka, Dariusza Zanto, który uchronił drużynę przed większą porażką, wielokrotnie broniąc w nieprawdopodobnych sytuacjach stuprocentowych.

Bardzo dobry mecz był. Mecz przegraliśmy w końcówce przez własne błędy, nierzucone dwie setki przez Mateusza Kożanowskiego, błąd w końcówce i przy remisie uciekli nam na trzy bramki, ale to jest nasza wina, bo bardzo dobrze grali w obronie, natomiast w ataku pozycyjnym nie wytrzymali ciśnienia i za szybko robili błędy. Zabrakło tych kilku bramek. Bramkarz to 50 procent zespołu. Po to jest, żeby bronił. To nie jest marionetka. Bramkarz broni, to zespół gra. Bardzo dobra gra w obronie, stąd taki niski wynik do przerwy 10:8 i cały wynik 19:22. – powiedział trener Szczypiorniaka, Stanisław Igel.

Łukasz Krakowiak na treningu czwartkowym skręcił staw skokowy i będzie wyłączony na trochę dłużej. Nie wiadomo, kiedy wróci. Musimy sobie radzić bez niego. Dużo nam popsuła kara Przemka Gadeckiego, który dostał trzy kary i zszedł z boiska. Bez dwóch, takich podstawowych zawodników ciężko się gra –  dodał szkoleniowiec „Wilków”.

W kolejnym spotkaniu II ligi Szczypiorniak zagra również u siebie z Polonią Trzebnica.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: