Refleksje Antonio Lindbaecka. “Nieszczęścia idą w parze z sukcesem”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Antonio Lindbaeck postanowił podzielić się przemyśleniami na temat swojej sytuacji. Wyraźnie dał do zrozumienia, że bardzo mylą się ci, którzy uważają, że wiedzą o nim absolutnie wszystko.

“Nieszczęścia idą w parze z sukcesem, znasz tę historię. Byłem zarówno na górze, jak i na dole. Ci, którzy uważają, że znają moją historię, tak naprawdę znają tylko jej ułamek. Było tak wiele osób, które dźgnęły mnie w plecy, kiedy już im coś nie odpowiadało. Lojalność się kończy, gdy nie mogą już na mnie skorzystać. Podróż, którą odbyłem i którą cały czas odbywam, uczyniła mnie silniejszym niż kiedykolwiek” – napisał Antonio Lindbaeck.

Później zaznaczył, że niesamowite jest to, iż “znowu czuje radość ze ścigania i ma nadzieję, że to pokaże”.

“Jestem bardzo wdzięczny wszystkim moim fanom, przyjaciołom i klubom, które mnie wspierały i pomagały zarówno na torze, jak i poza nim. Bez was i mojej rodziny nigdy nie byłoby to możliwe” – podsumował.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: