Ogromny szacunek i chęć zatrzymania MKS-u. Trener Ruchu przed turniejem mistrzyń

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

3 czerwca to dzień, na który gnieźnieńscy miłośnicy piłki ręcznej czekają z niecierpliwością. Właśnie wówczas rozpocznie się turniej mistrzyń, którego stawką będzie awans do PGNiG Superligi. Premierowym rywalem naszych piłkarek ręcznych będzie Ruch Chorzów. Rozmawialiśmy z trenerem tego zespołu Jarosławem Knopikiem.

Jak wyglądają przygotowania Ruchu do turnieju mistrzyń? – Już wcześniej mieliśmy zaplanowany cały ten czas. Wiedzieliśmy, że ostatnie spotkanie rozegramy dwa tygodnie przed turniejem mistrzyń. Na kolejkę przed końcem wiedzieliśmy już na sto procent, że jesteśmy w tym turnieju, więc już spotkanie z Legnicą i kolejne dni miałem dokładne rozpisane. Realizujemy plan i przygotowujemy się, trenując na własnych obiektach. Dużo treningów jest pod te dwa zespoły – MKS PR URBIS i Varsovię. Tak naprawdę większość rzeczy już zrealizowaliśmy, zostały nam ostatnie szlify. W przyszłym tygodniu czekają nas konkretne treningi pod zespół z Gniezna, bo z tą drużyną zaczynamy – powiedział nam Knopik.

Chorzowianki teraz skupią się stricte na MKS-ie. – Cały tydzień będzie poświęcony temu zespołowi. Będą pewnie szczegółowe analizy wideo, bo mamy materiały. Prześwietliłem już ten zespół. Na pewno podchodzimy do niego z ogromnym szacunkiem. Wygrana rozgrywek bez żadnej porażki, odnosząc 20 zwycięstw, to zasługuje ogromny szacunek. Zdajemy sobie sprawę z tego, że spotkają się trzy zespoły, które zasłużyły na ten awans i każde spotkanie będzie miało swoją historię – kontynuował szkoleniowiec Ruchu.

A co powiedział na temat MKS-u? – Jeżeli chodzi o drużynę z Gniezna, to na pewno na uwagę zasługuje fakt, że to zespół budowany od kilku sezonów. Zespół, który grał w tej pierwszej lidze w różnych grupach, w różnych formacjach. Ta drużyna budowała się w tej pierwszej lidze, z roku na rok stawała się coraz mocniejsza i lepiej przygotowana. W tym sezonie ruchy transferowe i gra pozwoliły na to, że gnieźnianki wywalczyły pierwsze miejsce i zagrają o PGNiG Superligę. Z tego, co wiem, gnieźnieński zespół jest przygotowany na grę w tych rozgrywkach, pod kątem organizacyjnym i sportowym. Na pewno bardzo mocno przygotowujemy się do tego, by być pierwszym zespołem, któremu uda się wygrać z drużyną z Gniezna – dodał.

Tak naprawdę piątkowe spotkanie w ramach turnieju mistrzyń pomiędzy MKS-em i Ruchem może zadecydować o wszystkim. Jak terminarz w ramach tej imprezy ocenia szkoleniowiec “Niebieskich”? – Od początku mówiłem, jeszcze przed losowaniem, że ten układ nie ma większego znaczenia. Najważniejsze dla nas było to, żeby po ciężkim sezonie, w którym graliśmy w dwóch ligach, mieć czas na przygotowania i żeby być w zdrowiu. To udało nam się wyegzekwować. Po meczu z Legnicą mieliśmy dwa tygodnie na przygotowania i jesteśmy zdrowi – przyznał.

– Nie powiem nic odkrywczego, ale są takie głosy ekspertów i zainteresowanych, że zespoły z Gniezna i Chorzowa to faworyci do tego, by awansować. Jeżeli tak mówią eksperci, to może i dobrze, że te dwa zespoły spotkają się już w pierwszym meczu i będą walczyły o PGNiG Superligę. Jak najbardziej pozytywnie podchodzę do obecnego kalendarza. Trzeba zrobić swoje! – podsumował Jarosław Knopik.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: