W piątek pojawiły się koszmarne wieści na temat Petera Kildemanda (czytaj tutaj >>>). Jego angielski klub pisał, że zawodnik przegapi początek sezonu, a szef King’s Lynn Stars wyraził nadzieję na to, że wróci w maju. Teraz natomiast opublikowane zostało stanowisko teamu „Pająka”
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
„Początek sezonu Petera niestety zostaje przełożony. We wtorek był na treningu w Silkeborgu i to były jego pierwsze jazdy po kontuzji odniesionej w zeszłym roku. Niestety, Peter bardzo cierpiał i było czuć, że w jego barku brakuje mocy” – czytamy na fanpage’u Kildemanda.
Aktualnie duński żużlowiec walczy o powrót do pełni sił. „W tej chwili Peter przechodzi rehabilitację i wykonuje bardzo intensywne ćwiczenia. Musi to realizować przez najbliższe tygodnie, zanim wróci na tor” – dodano.
„Na szczęście Peter ma dobrze przeczucia i wierzy, że się uda. W Anglii po prostu przez chwilę nie będzie jeździć, bo to byłoby za dużo na początek” – podsumowano.
Problemy zdrowotne Kildemanda to fatalna wiadomość dla Startu Gniezno. Tym bardziej, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że z perturbacjami pozasportowymi mierzy się Antonio Lindbaeck.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 12 marca 2022 o godz. 07:19:47
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:



