Zawodnik Startu wysyła jasny sygnał. Nie zamierza siedzieć na ławce!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Zbigniew Suchecki związał się ze Startem Gniezno jedynie kontraktem warszawskim, ale to nie oznacza, że zamierza przesiedzieć sezon na ławce. Podkreślił to w trakcie naszej rozmowy po pierwszym treningu na gnieźnieńskim torze, który odbył się w poniedziałek.

Jak wrażenia po pierwszym treningu w Gnieźnie?

Jak najbardziej udało się rozprostować kości po zimie. Przede wszystkim o to chodziło podczas tego treningu, by trochę się rozciągnąć i w końcu pojeździć. Tor bardzo dobry, o dziwo bardzo dobry. Był to pierwszy trening po zimie, a tor spisywał się świetnie, bo praktycznie był idealnie równy. Nie było żadnych problemów, co jest bardzo dobre po zimie. Na sprawdzanie motocykli będzie jeszcze czas, na razie to takie wjeżdżanie się.

A jakie w ogóle udało się zbudować zaplecze sprzętowe?

Zaplecze jakieś tam jest. Mam nadzieję, że wystarczające. Zobaczymy później, jak to będzie. Póki co jest na czym jechać. Przyjdzie czas na jakieś próby tego sprzętu. Myślę, że w przyszłym tygodniu zobaczę, jak to hula.

Czy tym udziałem w zgrupowaniu i poniedziałkowym treningu dajesz jasny sygnał, że masz zamiar walczyć o skład Startu Gniezno w sezonie 2022?

Jak najbardziej – pewnie! Po to tu jeżdżę, po to tu jestem, żeby móc startować.

A czy wiesz, jak to wygląda z perspektywy menedżera? Zamierza dać Ci szansę np. w sparingach?

Sparingi będą konsultowane za każdym razem, a myślę, że jest nas tylu, że każdy pojedzie w jakimś meczu kontrolnym, bo jest ich też dość sporo. Na pewno każdy nie będzie jechać w każdym sparingu. Nie będzie z tym zatem problemu.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: