Niepokojące wieści. Chodzi o Petera Kildemanda!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Niepokojące wieści napływają do naszej redakcji ze środowiska żużlowego. W weekend, podczas treningów w Danii, upadek zaliczył Peter Kildemand. Z doniesień wynika, że obcokrajowiec Aforti Startu Gniezno znów ma problemy zdrowotne. Chodzi o bark.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Błażeja Skrzeszewskiego, menedżera Startu Gniezno. – Miał upadek, ale to nie jest żadna kontuzja. Jak najbardziej będzie przygotowywać się do sezonu. Z tych informacji, które nam podał, wynika, że nie jest to jakaś kontuzja, która zagrażałaby jego przygotowaniom czy treningom, więc proszę się nie denerwować w tej kwestii – podkreślił.

Czy zatem Kildemand nie potrzebuje odpoczynku? – To jest kwestia tygodnia, być może dwóch, żeby rehabilitant się tym zajął. Nie ma żadnych złamań, nie ma żadnych zabiegów operacyjnych. To jest po prostu stłuczenie, tak można to nazwać. Musi jednak tydzień lub dwa pochodzić po prostu do fizjoterapeuty, żeby to podciągnąć – dodał opiekun czerwono-czarnych.

Czy nie jest jednak tak, że tutaj wychodzą jakieś stare, niedoleczone sprawy? – Każdy żużlowiec wielokrotnie miał jakieś problemy. To nie jest nic takiego, czym musielibyśmy się martwić. Spokojnie, nie ma co się denerwować – podsumował Błażej Skrzeszewski.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: