Odważny plan KS-u. „Chcielibyśmy powalczyć o II miejsce w tabeli, o baraże”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Co prawda obecnie Grinbud KS Gniezno plasuje się w tabeli 1. Polskiej Ligi Futsalu na ósmym miejscu, jednak w klubie myślą o tym, że dobrze byłoby zaatakować na przykład drugą lokatę. Pozwoliłaby ona na grę w barażach o Statscore Futsal Ekstraklasę.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Grinbud KS Gniezno w pierwszej rundzie 1. PLF zgromadził cztery zwycięstwa, dwa remisy i pięć porażek. Aktualnie w tabeli ligowej jest ósmy. Do drugiego miejsca ekipa z naszego miasta traci osiem punktów.

Mamy dopiero połowę sezonu. Myślę, że będziemy oceniać zarząd i cały klub na koniec sezonu. Na razie jesteśmy na tym ósmym miejscu. Myślałem, że będzie trochę lepiej, ale to jest piłka, to jest sport. Mecz można przegrać, można wygrać, można też zremisować. Niektóre mecze nam nie wyszły, piłka nie chciała wpaść do bramki – obijaliśmy poprzeczki, słupki i bramkarza. Myślę, że na koniec sezonu będziemy się cieszyć z lepszego wyniku – powiedział prezes KS-u Gniezno Leszek Krajewski.

KS tracił relatywnie mało bramek, ale rzadko też strzelał. Najczęściej piłkę w siatce rywali umieszczali Dariusz Rychłowski (9 goli) oraz Mariusz Sawicki (6). Wydaje się, że obu stać na jeszcze więcej.

Mariusz na pewno będzie trafiał częściej. Rozmawialiśmy na spotkaniu wigilijnym i też jest rozczarowany, że nie chce mu nic wskoczyć. Dariusz Rychłowski też nie jest zadowolony z tej liczby bramek. Myślę, że druga runda pokaże, jakich mamy zawodników, a bramek będziemy mieli więcej. Bardzo mało bramek wpada, ale bardzo mało też tracimy. W zasadzie w futsalu są wyższe wyniki. Z Mosiną przegraliśmy 0:1, a mogliśmy też wygrać 1:0. Myślę, że w drugiej rundzie bramek będziemy mieć więcej – dodał Krajewski w Pitbike Gniezno KXD #SGLive.

Ogólnie 2021 rok był niezły dla KS-u. Wydaje się, że klub w końcu zaczął iść w dobrą stronę.

Myślę, że ten rok był takim rokiem przełomowym. Na jego początku borykaliśmy się z kadrą zawodniczą, nie mieliśmy na tyle dobrych zawodników, by zagwarantować sobie byt w pierwszej lidze sezonu. Ta końcówka była trochę lepsza, całe szczęście, że się utrzymaliśmy. Od września stworzyliśmy inny zespół, przebudowaliśmy kadrę. Ja jestem zadowolony z tego roku i z obecnej postawy zawodników. Spodziewałem się lepszego miejsca, ale jestem z tą drużyną co mecz i wiem, że to miejsce nie odzwierciedla ich zaangażowania. Z tej końcówki jestem zadowolony. Myślę, że teraz będzie tylko lepiej. Utrzymamy ten skład, który mamy, trochę go wzmocnimy i będzie dobrze – kontynuował prezes KS-u.

Plany na przyszłość są bardzo odważne.

Chcielibyśmy powalczyć o II miejsce w tabeli, o baraże. Dawno takich baraży w Gnieźnie nie było. To już ładnych kilka lat. Może się uda. Życzyłbym sobie tego. Chcielibyśmy tego. Chyba każdy z naszych zawodników chciałby zagrać piętro wyżej. Ale do tego jest daleka droga. Zobaczymy, co będzie się działo. Jak będą nas opuszczać kontuzje i ta piłka będzie chciała wpaść do bramki, a szczęście będzie nam sprzyjać, to myślę, że II miejsce jest w naszym zasięgu. Pierwszego już chyba nie dogonimy, z tego powodu, że Widzew Łódź jest bardzo mocną drużyną i to chyba miejsce zarezerwowane dla nich –

zaznaczył sternik KS-u.

A jakie jeszcze są cele klubu na 2022 rok? – Chcielibyśmy, by ten 2022 rok był przede wszystkim zdrowym rokiem dla nas i dla wszystkich ludzi na świecie. Niech się skończy ta pandemia, niech się to wszystko trochę ustabilizuje. Patrząc do przodu, to jedynym moim marzeniem jest to, by zatrzymać tych wszystkich zawodników po bieżącym sezonie i na drugi sezon ruszyć z kopyta, by w połowie sezonu być już na 2-3. miejscu. Tego bym sobie życzył. Jak będzie? Tego jeszcze nie wiem. Chciałbym, żeby ten klub się rozwijał, by był stabilny, jak w tym sezonie. Zaczynamy wychodzić na prostą i chciałbym, żeby jeszcze jakaś jedna lub dwie osoby chciały zaangażować się w prowadzenie tego klubu. Na ten moment jestem ja, Adam Heliasz, pomaga nam też Paweł Kaźmierczak czy Paweł Hoeft – tłumaczył Krajewski.

Prezes KS-u nie ukrywa, że zazdrości MKS PR Gniezno. Też chciałby mieć klub na takim poziomie i z takim wsparciem sponsorów itp.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 27 grudnia 2021 o godz. 17:28:11


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: