Twardziel. Wymiatał aż miło mimo złamania

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Michał Steinke już drugi mecz grał ze złamaniem. Mimo to w Gołuchowie spisał się fenomenalnie. Był mocnym ogniwem ekipy z pierwszej stolicy Polski.

ZOBACZ TAKŻE:   Gnieźnianie nie pojadą na mistrzostwa Europy

Steinke boryka się ze złamaniem małego palca u stopy. Kontuzja nie jest jednak tak dotkliwa, by musiał pauzować. Mimo tych perturbacji spisuje się naprawdę dobrze. Najwidoczniej w niczym mu to nie przeszkadza.

ZOBACZ TAKŻE:   W piątek prezentacja Startu. Jacy zawodnicy się pojawią?

W sobotę był bardzo ważnym ogniwem Mieszka i dołożył ważną cegiełkę do triumfu w Gołuchowie. Podopieczni Przemysława Urbaniaka w dramatycznych okolicznościach wygrali 2:1. Bramkę na wagę zwycięstwa w samej końcówce ustrzelił Tomasz Bzdęga.

ZOBACZ TAKŻE:   Indywidualny Mistrz Polski 2020 zostaje w Orle Gniezno!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: