W sobotę Aforti Start Gniezno po raz kolejny w tym sezonie musiał przełknąć gorycz porażki. Tym razem czerwono-czarni przegrali w Krośnie. Co po tym spotkaniu mówił Mirosław Jabłoński?
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
– Mecz, który nie powinien się odbyć, mecz, którego nie powinno być. Tor rozwalony, zupełnie nienadający się do jazdy. Nie wiem, gdzie są sędziowie, komisarze… Nie wiem… – powiedział zawodnik Startu, cytowany przez bestspeedwaytv.pl.
Zawodnicy Startu nie mogli być zadowoleni ze swojej postawy. Praktycznie każdy z nich miał problem z tym, by dopasować się do krośnieńskiego toru.
– Pomimo że pojechaliśmy, to zaprezentowaliśmy się słabo. Ja osobiście poniżej krytyki. Nie mogę odpowiadać za kolegów, którzy na pewno dali z siebie wszystko. Ja też się starałem ale jeżeli mamy jeździć na żużlu i ścigać się to nie róbmy takiej “popeliny”, jaka miała miejsce dzisiaj, bo moim zdaniem takie zawody powinny się odbyć przy ładnej, pięknej pogodzie i dobrze przygotowanym torze, a nie żebyśmy musieli walczyć o przeżycie na każdym łuku… – dodał Jabłoński.
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




