Unia – Start. “Zajebiście”, “gospodarze już troszkę kręcili nosem” [KOMENTARZE]

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W poniedziałek Aforti Start Gniezno nareszcie rozpoczął sezon. Czerwono-czarni pokonali na wyjeździe Unię Tarnów 48:42. Co po tym spotkaniu mówili przedstawiciele gnieźnieńskiego zespołu?

Rafael Wojciechowski: Jestem szczęśliwy. To dla mnie ważna rzecz. Czuwał nade mną mój syn. Prosiłem go o to. Dziękuję Bogu, że cało i zdrowo wszyscy zawodnicy odjechali to spotkanie, bo to też było dla mnie bardzo ważne. Wszyscy zasłużyli na pochwałę. Każdy punkt był bardzo ważny i każdy zdobyty po walce na torze. Przeciwnicy nie oddawali ich za darmo. To był pierwszy, bardzo trudny mecz. Cieszymy się ze zwycięstwa, ale z drugiej strony wiemy, że dużo pracy przed nami. Podchodzimy do tego z pokorą i będziemy pracować nad tym, by wyniki były jeszcze lepsze. Plan został wykonany, zwycięstwo dowieźliśmy do końca

ZOBACZ TAKŻE:   Te nazwiska pojawiły się na liście życzeń Startu Gniezno!

Oskar Fajfer: Przede wszystkim całe szczęście, że udało się odjechać to spotkanie. Gospodarze już troszkę kręcili nosem, że może się nie udać, że lepiej to przełożyć. Wiadomo natomiast, że prognozy troszkę się pozmieniały i fajnie, że udało się odjechać. Najważniejsze, że dwa punkty jadą do Gniezna. To był dla nas cel numer jeden. Cieszymy się, że się udało. Każdy dowoził cenne punkty i mecz na plus.

ZOBACZ TAKŻE:   Gnieźnianka wystąpi w Ninja Warrior! Znamy termin

Peter Kildemand: Naprawdę dobrze, że ten sezon się rozpoczął. Długo czekaliśmy na ten pojedynek. Mecze wyjazdowe, szczególnie jak ten w Tarnowie, nigdy nie są łatwe. Uważam jednak, że mamy wyrównaną drużynę, każdy dorzucił cenne punkty i zrobiliśmy dobrą robotę, wygrywając pojedynek. Świetnie jest dobrze rozpocząć sezon. Atmosfera jest dobra i czuję się bardzo komfortowo. Cieszę się, że tak rozpoczynam jazdę w Gnieźnie.

ZOBACZ TAKŻE:   Start Gniezno przeprasza kibiców. Pojawiło się ważne zapewnienie

Mirosław Jabłoński: Jesteśmy w wyśmienitych nastrojach, tak bym powiedział. Ja wybuchłem radością. Inauguracja, prawie w maju odjeżdżamy pierwsze spotkanie i wygrywamy na wyjeździe, więc nic, tylko skakać z radości. Mój wynik? Zajebisty. Przepraszam, ale nigdy mi się tutaj dobrze nie jeździło. Nigdy nie pałałem jakąś sympatią do tego toru, a odjechałem – moim zdaniem – bardzo, bardzo dobre zawody. Bardzo się z tego cieszę. Wiem, że będą złe momenty i na pewno będzie psioczenie na mój temat, ale cieszę się i dziękuję Rafałowi i całemu Startowi za zaufanie.

Inf. własna + StartTV


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: