Start Gniezno nie pojedzie żadnego sparingu?

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Aforti Start Gniezno przygotowuje się do rozpoczęcia rozgrywek eWinner 1. Ligi. Póki co czerwono-czarni jeżdżą na wymagającym torze, który w zasadzie nie nadaje się na pierwsze jazdy po zimowej przerwie. Trzeba jednak zacisnąć zęby i szlifować formę.

Tor jest bardzo przyczepny i wymagający. Nie do końca nadaje się na pierwsze treningi, ale ze względu na tę sytuację, że liga zbliża się nieubłaganie, a prognozy pogody się nie poprawiają, musimy trenować i te treningi się odbywają – mówi Rafael Wojciechowski, menedżer Aforti Startu Gniezno.

ZOBACZ TAKŻE:   Zapadła decyzja ws. Petera Kildemanda!

Ze względu na kapryśną aurę w czwartek czerwono-czarni nie trenowali. – Czwartkowy trening odwołaliśmy ze względu na to, że jednak z tego toru wyszła wilgoć i był jeszcze bardziej przesączony i pojawiła się jeszcze większa plastelina. Postanowiliśmy zatem go troszeczkę przesuszyć. Mamy nadzieję, że słoneczko i wiatr w tym pomogą. Częściowo może jakiś skutek odnieśliśmy. Zobaczymy jutro, bo jutro trening jest planowany z rana. Czas pokaże, czy uda się odjechać trening, czy znowu wyjdzie wilgoć. Liczymy, że w przyszłym tygodniu pogoda pozwoli na więcej i tor będzie można mocniej przesuszyć, a dzięki temu warunki będą łatwiejsze, zwłaszcza dla juniorów – dodaje opiekun gnieźnian.

ZOBACZ TAKŻE:   Pierwszoligowa armata. Ta zawodniczka przydałaby się MKS-owi

A co ze sparingami? – Jeszcze nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Zadaliśmy kolejne pytania i być może kiedy poznamy szczegóły dotyczące regulaminu sanitarnego, to wtedy będziemy mogli coś zaplanować. Na razie nie ma konkretnego planu. Trzeba to wszystko poukładać na nowo, ze względu na tę aurę. Trzeba ze spokojem do tego podejść – tłumaczy menedżer Startu.

Jeżeli nie zdążymy ze sparingami, to też nie będzie problemu – pojedziemy z marszu. Jeżeli będzie jakaś możliwość pościgania się z kimś innym, to ją wykorzystamy. W przyszłym tygodniu pojawi się w Gnieźnie większość naszych zawodników, więc po kilku treningach będzie można też pościgać się spod taśmy i myślę, że to wystarczy. W zeszłym roku nie było sparingów i też sobie poradziliśmy dość dobrze – kontynuuje.

ZOBACZ TAKŻE:   Solidny Oskar Fajfer w Szwecji [WYNIKI]

W najbliższych treningach mają uczestniczyć również Timo Lahti i Marcel Studziński. W przyszłym tygodniu w Gnieźnie pojawi się natomiast Peter Kildemand.

ZAKAZ KOPIOWANIA INFORMACJI I CYTATÓW!


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: