Stella pokonana dopiero w ostatnim meczu. Co na to trener?

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W ostatnim meczu I-ligowych rozgrywek halowych niepokonana wcześniej Stella musiała uznać wyższość ekipy z Łubianki 3:2. Skąd to potknięcie gnieźnian na koniec rozgrywek? Wyjaśnia trener naszych hokeistów Rafał Grotowski.

“Po prostu podjęliśmy taką decyzję, że zagramy tymi chłopakami, którzy troszeczkę mniej grali w sezonie zasadniczym. Chcieliśmy dać wszystkim równo pograć. Całkowicie nie grał dzisiaj Marcin Lewartowski. Była troszkę taka niemoc… Wiedziałem, że ten mecz nie będzie lekki ze względu na to, że chłopacy już tydzień temu mieli awans, więc wiem, jak się gra takie mecze, które są o nic. To, co chcieliśmy osiągnąć, to chłopacy osiągnęli tydzień temu. Teraz zagraliśmy niby nie najgorszy mecz, ale praktycznie w ostatniej minucie straciliśmy bramkę na 2:3. Trudno. Sezon halowy się zakończył i teraz przygotowujemy się do tego, by dobrze zagrać w rozgrywkach trawiastych” – zaznaczył szkoleniowiec Stelli.

ZOBACZ TAKŻE:   eWinner 1. Liga ruszy z opóźnieniem?! Nowe informacje

Po tym spotkaniu hokeiści Stelli dostali dwa tygodnie wolnego. Od 8 marca rozpoczną przygotowania do sezonu trawiastego, gdzie również chcą walczyć o awans do Superligi. Na razie są liderem I ligi, więc wszystko zmierza w dobrym kierunku.

ZOBACZ TAKŻE:   To już pewne. Będzie boisko plażowe!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: