Hokeiści “zamrożeni”. “Bardzo dziwna i niezrozumiała sytuacja”

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Niestety, hokeiści UKH Startu 1954 Gniezno czy też Stelli Gniezno od końca grudnia nie mogą grać. Co ciekawe, zawieszono wyłącznie rozgrywki seniorskie. O tej sytuacji rozmawialiśmy z Mateuszem Tomczakiem i Błażejem Zielińskim w pitgang.pl #SGLive.

Chyba dla nas wszystkich to ciężka sytuacja, ponieważ w kwietniu/maju, kiedy praktycznie nikt nie grał – piłka nożna stała na całym świecie, wszyscy stali – to nam organizowali Puchar Polski. Później nagle przerwali nam rozgrywki na trawie – nie wiadomo dlaczego mecze przeniesiono nam na rundę wiosenną. Teraz przerwali nam też rozgrywki halowe, a juniorzy i juniorzy młodsi mogą grać i trenować. My jesteśmy pozbawieni nawet treningu – zauważał Mateusz Tomczak.

ZOBACZ TAKŻE:   Marek Lisiecki: Myślę, że niedosyt jest. Nie działam na zasadzie obiecanek

Sytuacja na pewno nie jest łatwa ani przyjemna. – Też nie rozumiemy tych decyzji związanych z tym, co teraz się dzieje – dodawał. – Jedyne, co nam pozostaje, to wyjść i pobiegać na świeżym powietrzu, Dla mnie to bardzo dziwna i niezrozumiała sytuacja– zaznaczał Tomczak.

A jak decyzję Polskiego Związku Hokeja na Trawie przyjął Błażej Zieliński?

Nie ukrywam, że również byłem zaskoczony decyzją związku o tym, że po raz kolejny przesuwają rozgrywki. Doskonale wiemy, że mamy jeszcze nierozegrane mecze z trawy w ramach rundy jesiennej – bodajże dwie ostatnie kolejki. Zastanawiamy się, kiedy mamy rozegrać te wszystkie spotkania – czy starczy nam czasu, by nie kolidowało to z – mam nadzieję – normalnie rozpoczętym nowym sezonem. Jeśli chodzi o decyzje związku, to powiedzmy, że ja ich trochę rozumiem, może pod tym kątem, że odgórnie było powiedziane, że tak naprawdę mogą grać tylko zawodnicy, którzy grają zawodowo i mają zawodowe kontrakty. Być może tutaj jest problem i dlatego związek postanowił zawiesić tę ligę – z tego względu, by nie mieć problemów i nie tłumaczyć się osobom odpowiedzialnym za sprawdzanie, czy my gramy, czy nie – spostrzegł.

ZOBACZ TAKŻE:   Jaki jest cel Mieszka? Zapytaliśmy prezesa

Z drugiej strony np. drugoligowi koszykarze czy pierwszoligowe piłkarki ręczne też grają, a przecież nie uczestniczą w rozgrywkach zawodowych.

ZOBACZ TAKŻE:   Kolejna bomba transferowa KS-u Gniezno!

Być może inne związki mniej się boją, może tak to ujmę. Może nie boją się jakiejkolwiek odpowiedzialności. Nie wiem, nie potrafię tego określić, powiem szczerze. Jestem jednak zadziwiony tym faktem, że po raz kolejny nie gramy, tym bardziej że mogą grać grupy młodzieżowe, jak juniorzy, którzy reprezentują połowę naszego składu z ligi seniorskiej – podkreślał Zieliński.

Posłuchaj rozmowy z hokeistami UKH Startu 1954 Gniezno:


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: