MKS PR URBIS Gniezno do PGNiG Superligi? “Mamy jeszcze za mało siły”

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Tuż przed świętami Bożego Narodzenia magazyn pitgang.pl #SGLive odwiedziły dwie zawodniczki MKS PR URBIS Gniezno. Rozmawialiśmy z najlepszą strzelczynią naszego zespołu Martą Giszczyńską, a także z bramkarką Kamilą Olejniczak. Oczywiście nie mogło zabraknąć wątku, który chodzi po głowach wielu kibiców…

MKS PR URBIS Gniezno ma za sobą udany rok. W dotychczasowych meczach – czy to w I lidze, czy też w Pucharze Polski – nasza drużyna notowała praktycznie same zwycięstwa. Noga powinęła się jedynie na inaugurację ligowych rozgrywek, kiedy to gnieźnianki przegrały w Tczewie.

ZOBACZ TAKŻE:   Pierwszy Polak mistrzem świata w tej kategorii. Do sukcesu przyczynił się gnieźnianin!

Czy te dobre wyniki rozbudzają apetyt i marzenia o awansie do PGNiG Superligi?

Wiadomo, że apetyt rośnie i że każda chciałaby grać jak najwyżej i jak najlepiej. Wydaje mi się jednak, że na razie jesteśmy skupione bardziej na tym, by zagrać jak najlepiej w meczach i by je wygrywać. Na razie nie przejmujemy się tym, czy awansujemy, czy też nie. Na razie ważne są te mecze, które czekają nas w najbliższej przyszłości – oceniała Kamila Olejniczak.

ZOBACZ TAKŻE:   "Gdzieś z tylu głowy mamy to, że jesteśmy silną drużyną i stać nas na wygranie ligi"

Kiedy pojawia się myśl o awansie do PGNiG Superligi, momentalnie do głowy przychodzi jedno podstawowe pytanie. Czego tak właściwie – oprócz finansów – brakuje MKS-owi?

Wydaje mi się, że mamy jeszcze braki. Że mamy jeszcze za mało siły – za mało treningów siłowych. Liczba treningów w hali w drużynach superpligowych też jest zdecydowanie większa, więc wydaje mi się, że jeszcze brakuje nam większej intensywności treningowej. Na pierwszą ligę to zdecydowanie ponosi nas do góry, ale wydaje mi się, że jeszcze nam brakuje. Bardzo, bardzo chciałabym grać w Superlidze i zobaczyć, jak to jest. Po prostu sprawdzić się, czy byłybyśmy w stanie podołać wyzwaniu i tak samo wygrywać mecze – zaznaczyła Giszczyńska.

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu pojechał w Slanym. Jak mu poszło?

Na kolejnej stronie przeczytasz m.in. o ocenie wzmocnień >>>


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: