Oskar Fajfer ocenił ruchy Startu. Padły zaskakujące słowa

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Wiele osób twierdzi, że Start Gniezno zmontował zdecydowanie słabszy skład, niż w minionym roku. Klub pozyskał Petera Kildemanda i Mirosława Jabłońskiego, tracąc wcześniej Olivera Berntzona i Adriana Gałę. Osłabień nie dopatruje się Oskar Fajfer.

Nie brakuje ekspertów, którzy uważają, że skład Startu Gniezno prezentuje się dużo słabiej niż w sezonie 2020. Ogromną niewiadomą jest forma Mirosława Jabłońskiego, a kotem w worku jest też Peter Kildemand. Duńczyk ma za sobą przeciętny sezon w Wybrzeżu Gdańsk.

ZOBACZ TAKŻE:   "Gdzieś z tylu głowy mamy to, że jesteśmy silną drużyną i stać nas na wygranie ligi"

Oskar Fajfer natomiast wcale nie twierdzi, że czerwono-czarni są słabsi niż w minionym sezonie. Tak ocenił zmiany, jakie zaszły w Starcie:

Ciężko powiedzieć. Myślę, że 1:1. Są to podobni zawodnicy. Również ambitni. Na pewno ten sezon będzie dla nich jakby przełomowy – albo w lewo, albo w prawo. Peter Kildemand za czasów juniora miał naprawdę świetne lata. Jeździł chociażby w ekstralidze i było widać, że to mega walczak, który ma świetną sylwetkę. Gdzieś jednak leży mały element, którego nie może ułożyć. Być może Gniezno okaże się dla niego dobrym rozwiązaniem i znajdzie element, który uzupełni układankę, co doda mu wiatru w żagle – mówił w rozmowie z mediami klubowymi.

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu pojechał w Slanym. Jak mu poszło?

Spostrzegł też, że w składzie Startu nie brakuje walczaków. – Mamy ekipę zbudowaną z bardzo dobrych zawodników. Można powiedzieć, że są to młode walczaki – m.in. moja osoba. Uwielbiam wyprzedzać, ścigać się i rywalizować. W 2021 roku I liga na pewno będzie bardzo mocna. Wiele drużyn pierwszoligowych bardzo się uzbroiło. Będzie to niezwykle ciekawy sezon – przyznał Oskar.

ZOBACZ TAKŻE:   Jaki jest cel Mieszka? Zapytaliśmy prezesa

Zawodnik nie ukrywa, że czerwono-czarni myślą o awansie do PGE Ekstraligi, o czym tak bardzo marzą kibice!

Na przestrzeni sezonu, dwóch, może trzech, jest to nasz priorytet. Nikt z nas nie chce jeździć wiecznie w pierwszej lidze. Myślę, że kibiców też już zbyt długo ta pierwsza liga nie zaspokoi. Sądzę, że dla nas wszystkich nie będzie lepszego prezentu niż awans do ekstraligi – podsumował Oskar Fajfer.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: