Czarni Czerniejewo mają jasny cel. Walka o awans? Różnica stanowisk

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Czarni Czerniejewo gościli w magazynie pitgang.pl #SGLive. W trakcie rozmowy poruszyliśmy m.in. cele na drugą rundę, jak i kwestie finansowe. Okazało się, że klub z Czerniejewa miał trochę problemów z pieniędzmi, a to za sprawą pandemii koronawirusa.

Czarni Czerniejewo kończą rok na VI miejscu w V lidze, gr. 1. Do liderującego Huraganu Pobiedziska mają dziesięć punktów straty, ale i mecz mniej. Z jakim nastawieniem przystąpią do drugiej rundy?

Cel na drugą rundę to na pewno poszerzenie kadry. To jest najważniejsze, bo ta runda jesienna pokazała nam, że kadra jest za wąska. Wydawało nam się, jak zaczynaliśmy, że damy radę, a okazało się, że przy wszystkich kontuzjach i zarażeniach, kadra była zbyt wąska. Także na pewno poszerzenie kadry. Jeżeli nam się uda, to wtedy o wynik na pewno będzie nam dużo łatwiej. Nie mówię, że walczymy o pierwsze czy drugie miejsce. Po prostu będziemy chcieli wygrać w każdym meczu. Jeżeli uda nam się poszerzyć kadrę tak, jak chcemy, to na pewno będziemy w stanie wygrać z każdym w tej lidze – powiedział prezes Czarnych Mateusz Kuliński.

ZOBACZ TAKŻE:   49. derby Ostrovii ze Startem. Oto najważniejsze liczby!

A co z tą walką o awans? Trener Maciej Lisiecki nie krył, że ma inne zdanie niż prezes.

Ja mam takie spojrzenie, że zawsze walczymy o awans. Jak nie walczysz o utrzymanie, to walczysz o awans. Spadek nam nie grozi, walczymy o jak najlepsze miejsce w tabeli, czyli by na koniec sezonu zająć pierwsze czy drugie miejsce. Nie jest to takie proste – tu znów wchodzimy w wątek pandemii. Budżety klubów są uszczuplone przez te wszystkie zawirowania z tym związane. Nie było łatwo w tej rundzie i w drugiej też na pewno łatwo nie będzie, ale będziemy chcieli zająć jak najwyższe miejsce i walczyć o awans, choć uważam, że zdecydowanym faworytem jest Huragan. To zdecydowanie najlepiej poukładany zespół, jeśli chodzi o sprawy organizacyjne. Wystarczy jednak przypomnieć sobie ostatni mecz, który z nimi graliśmy, kiedy straciliśmy bramkę w 90. minucie. Inaczej by to wyglądało, gdyby im zabrać dwa punkty, a nam dodać jeden – zaznaczał Lisiecki.

ZOBACZ TAKŻE:   Ostrovia odkryła karty. Debiut Olivera Berntzona!

Zdradził również, ile transferów przydałoby się Czarnym. – To jest piłka nożna i tutaj wszystko jest możliwe. Budżety nie grają. Myślę, że minimum 3-4 zawodnikami musimy się wzmocnić, by nawiązać walkę z czołówką. Trzeba też brać pod uwagę to, że terminarz jest na naszą korzyść, bo praktycznie wszystkich największych rywali mamy u siebie. Przede wszystkim tych meczów gramy więcej jako gospodarz – podkreślał grający trener Czarnych.

ZOBACZ TAKŻE:   To nie jest laurka dla Mirosława Jabłońskiego. Po prostu czegoś nie rozumiem

Na następnej stronie przeczytasz o finansach Czarnych Czerniejewo >>>


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: