Ekspercka analiza. “Start stracił Gałę i Berntzona, ale to nie znaczy, że będzie słabszy”

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Wojciech Dankiewicz, ekspert nSport+, za pośrednictwem serwisu polskizuzel.pl przeanalizował skład Startu Gniezno na sezon 2020. Uważa, że czerwono-czarni wcale nie muszą być słabsi niż w tym roku

– Start stracił Gałę i Berntzona, ale to nie znaczy, że będzie słabszy. Gała z Berntzonem świetnie się uzupełniali, Szwed był dobry na wyjazdach, ale w zamian przychodzą Jabłoński z Kildemandem, w których bardzo wierzę. Do tego dochodzą Lahti i Jakobsen, słowem jest w Starcie niezła paka – twierdzi Dankiewicz.

ZOBACZ TAKŻE:   Znamy nowy termin meczu Start - Orzeł

Ekspert mocno wierzy chociażby w Petera Kildemanda.

Po rocznym pobycie w Wybrzeże przeniósł się do Startu. On ma duży potencjał i ja wierzę w to, że on w końcu eksploduje. Po to przeniósł się do pierwszej ligi. W Gdańsku miał już przebłyski, ale stać go na więcej. Może być mocnym punktem każdej drużyny, choć nie ma dobrego startu. Potrafi jednak jeździć po trasie widowiskowo i skutecznie – zauważa.

ZOBACZ TAKŻE:   Ostrovia odkryła karty. Debiut Olivera Berntzona!

Mówi też, że Mirosława Jabłońskiego może zmobilizować… jego syn!

Drugi z nowych zawodników Startu wraca do tego klubu po rocznej przerwie. Rok temu nie jeździł w Orle, ale to ambitny zawodnik, który nie powiedział ostatniego słowa. Po powrocie na domowy tor będzie chciał pokazać, na ile go stać. Jak dostanie dobry sprzęt, to będzie solidny. Pomóc powinno mu też to, że będzie się zajmował swoim synem. Na treningach pewnie się pościgają, a nic tak nie mobilizuje, jak młoda latorośl depcząca po piętach – dodaje.

ZOBACZ TAKŻE:   Kiedy powtórka meczu w Ostrowie Wlkp.?

Analiza pozostałych zawodników dostępna TUTAJ >>>.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: