KP Września powalczy o 1. Polską Ligę Futsalu? “Wszystko jest możliwe”

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W czwartkowy wieczór w pitgang.pl #SGLive rozmawialiśmy o KP Września, który imponuje formą w rozgrywkach II ligi – bilans zespołu to 5 zwycięstw w 5 meczach! Czy w związku z tym apetyty w klubie rosną?

KP Września bez wątpienia kapitalnie odnajduje się w rozgrywkach II ligi futsalu, o czym świadczy fakt, że zasiada na fotelu lidera. Czy jest chęć walki o awans do wyższej klasy rozgrywkowej?

Myślę, że już jako drużyna środowiskowa jesteśmy nauczeni, że nieważne, w jakich rozgrywkach gramy, to zawsze walczymy o zwycięstwo. Tu jest tak samo. Weszliśmy do tej ligi i zaczęło się super – wygrywamy mecze. Do awansu jeszcze daleko, ale na pewno czujemy, że możemy wygrać z każdym, więc wszystko jest możliwe. Oczywiście jeszcze przed nami Konin i cała druga runda. Nawet, gdyby super się to potoczyło, są jeszcze baraże, więc nie jest to prosta droga. Na pewno jednak czujemy się na tyle mocni, że jesteśmy w stanie to zrobić – mówi w pitgang.pl #SGLive Łukasz Fechner, jeden z liderów wrzesińskiego zespołu (7 bramek w lidze).

ZOBACZ TAKŻE:   Menedżer Startu pojechał w Slanym. Jak mu poszło?

Gdyby KP Września chciała grać w II lidze, musiałaby zbudować większy budżet. Potrzeba by sporo więcej środków…

Myślę, że to jakoś 3-4 razy tyle, co mamy w tej chwili

zaznaczał prezes klubu Dominik Cichoński.

I i II ligę dzieli nie tylko różnica finansowa. Są też rozbieżności w zakresie stricte sportowym.

Przede wszystkim jest różnica pod względem taktyki. W tej pierwszej lidze zespoły już są bardziej poukładane pod względem taktycznym. Jest sporo zawodników z doświadczeniem ekstraklasowym lub ogromnym na tym pierwszoligowym poziomie. Tę taktyczną różnicę na pewno widzę. Konin czy Gostyń to jednak też zespoły, które całkiem nieźle wyglądają. W pozostałych zespołach jest tak, że mają najczęściej jakichś zawodników z dużego boiska i tak naprawdę zależy, jak im się poukłada. Od ich dostępności zależy, jak dany mecz wygląda. Jeśli mają najmocniejszy skład, to każda drużyna może napsuć krwi. Myślę, że różnica mimo wszystko jest. Nawet zwycięzca ligi, który awansuje, bez wzmocnień może mieć problemy w I lidze, chociaż przykład Mosiny tego nie pokazuje – dodawał Fechner.

ZOBACZ TAKŻE:   "Gdzieś z tylu głowy mamy to, że jesteśmy silną drużyną i stać nas na wygranie ligi"

Łukasz jeszcze niedawno grał w KS-ie Gniezno. W klubie z naszego miasta spędził dwa ostatnie sezony.

Na pewno zarówno w KS-ie, jak i tutaj czuję się dobrze. W KS-ie chłopacy od początku fajnie mnie przyjęli. Czułem się w tym klubie bardzo dobrze przez te dwa sezony. Wiadomo, że we Wrześni jestem w swoim mieście, gram ze znajomymi, których znam wiele, wiele lat, więc to też trochę inna sytuacja. Na pewno w jednym i drugim klubie czułem i czuję się bardzo dobrze – zapewnił Fechner.

Barwy postanowił zmienić z kilku pojazdów. Do Gniezna musiał wciąż dojeżdżać. Pojawiały się też podróże na odległe mecze ligowe, co pochłaniało wiele czasu. To jednak nie wszystko.

Nie ma co ukrywać, że w Gnieźnie nie byłem kluczowym zawodnikiem, a tutaj przychodziłem w roli kluczowego gracza czy jednego z liderów. W tej roli czuję się bardzo dobrze i to mi się też najbardziej podoba. W Gnieźnie jest trzon gnieźnieński, który gra, a ja byłem tam jednym z wielu. Tutaj jestem trochę ważniejszy i przede wszystkim gram w każdym meczu, co mnie najbardziej interesuje – zaznaczył Łukasz.

ZOBACZ TAKŻE:   Kolejna bomba transferowa KS-u Gniezno!

Podczas magazynu dużo mówiliśmy o pozytywnych stronach klubu z Wrześni. A czy są jakieś minusy, chociażby organizacyjne?

Powiem szczerze, może zabrzmi to trochę nieskromnie, ale jeśli chodzi o II ligę, to myślę, że organizacyjnie jest okej. Marketingowo też to fajnie wygląda, zaistnieliśmy też fajnie w mediach, więc jestem zadowolony. Na tę chwilę nie widzę minusów organizacyjnych – zaznaczał prezes Cichoński.

Teraz ekipę z Wrześni czeka bardzo ważny mecz. W sobotę 12 grudnia zmierzy się na wyjeździe z KKF Konin. To również drużyna, która w tym sezonie ligowym nie zaznała goryczy porażki. Początek spotkania o g. 17:00.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: