Znów będzie iskrzyć, bo zbliżają się derby! Co z Mileną Kaczmarek?

Podoba Ci się ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Fani MKS PR URBIS Gniezno mogli się zaniepokoić. Dlaczego? Ano dlatego, że w meczu pucharowym w Lubiczu zabrakło jednej z liderek zespołu Mileny Kaczmarek. Wiadomo już, że naszą zawodniczkę zatrzymała choroba.

We wtorek troszeczkę rozłożyła ją choroba. Myślę, że to jakaś grypa czy coś takiego. Mam nadzieję, że do soboty postawimy ją na nogi i pojedziemy do Poznania w pełnym składzie

mówił trener Robert Popek w rozmowie z klubowymi mediami.

W sobotę MKS PR URBIS Gniezno zmierzy się z ekipą z Poznania. Ten zespół zawsze jest niewygodny dla podopiecznych Roberta Popka i Romana Solarka. Głównie dlatego, że preferuje agresywny handball. Poznanianki lubią stawiać twarde warunki i absolutnie nie odpuszczają. To pozwala przewidywać, że ekipę z Gniezna czeka trudna przeprawa.

Ostatnio wygraliśmy z Poznaniem w Pucharze Polski. Myślę, że w tym meczu rywalki będą jeszcze bardziej zmotywowane, by odkuć się na nas. Jesteśmy wyrównanymi zespołami i często decyduje dyspozycja dnia. Tym bardziej normalnie przygotowujemy się do tego meczu i musimy się sprężyć, by jeszcze raz spróbować wygrać na parkiecie rywala.

dodał trener Popek.

Początek sobotniego meczu w Poznaniu o g. 15:00. Należy się spodziewać naprawdę interesującej konfrontacji. Kiedy tylko spotykają się zespoły z Gniezna i Poznania, na parkiecie zawsze iskrzy. Nie ma co się dziwić, wszak gra toczy się o palmę pierwszeństwa w Wielkoplsce.

ZOBACZ TAKŻE:   Mirosław Jabłoński: Klapa w moim wykonaniu

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: