Z drugim trenerem piłkarek ręcznych MKS-u URBIS Gniezno, Romanem Solarkiem m.in. na temat przygotowań do najbliższego meczu ligowego ze Szczypiornem Kalisz oraz kontuzji w drużynie rozmawia Łukasz Wojciechowski-Gądek.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
W ostatnim zwycięskim meczu z Galiczanką Lwów kontuzji nabawiła się czołowa zawodniczka MKS-u, Malwina Hartman. To już trzecia zawodniczka, która wypadła Wam ze składu. Czy jej uraz jest groźny i jakie są pierwsze rokowania co do przerwy w grze Malwiny? Co ze zdrowiem pozostałej dwójki, Martyny Matysek i Justyny Świerżewskiej?
Faktycznie kontuzja Malwiny nas martwi. Wypada nam z podstawowego składu trzecia zawodniczka. Niestety Malwiny nie zobaczymy w najbliższych meczach. Co do kontuzjowanej dwójki to Justyny rehabilitacja przebiega pomyślnie. Justyna czuje się dobrze i robi wszystko aby być gotową na nowy sezon. Martyna także potrzebuje jeszcze czasu.
W najbliższą sobotę piłkarki ręczne MKS-u URBIS Gniezno podejmą beniaminka rozgrywek ORLEN Superligi, Szczypiorno Kalisz. Szykują się zatem derby Wielkopolski. Co można powiedzieć o potencjale zespołu z Kalisza. Czy jest to silniejszy beniaminek, niż Wy w zeszłym roku?
Nie będę porównywał czy Kalisz jest silniejszym beniaminkiem od nas z przed roku. To jest inny sezon i inne zespoły. Nasz najbliższy przeciwnik ma w swoich szeregach doświadczone zawodniczki a i ostatnio dopiął dwa zagraniczne transfery. Włodarze z Kalisza robią wszystko aby utrzymać Superligę na następny sezon. Te Derby przyniosą niewątpliwie wielkie emocje.
W zespole z Kalisza gra była zawodniczka MKS-u, Milena Kaczmarek. Czy śledzi Pan jej postępy?
Tak, obserwuję poczynania Mileny w obecnym sezonie. Ale to jest chyba naturalne. Grała z nami trzy sezony.
Czy wobec kontuzji trzech podstawowych zawodniczek MKS-u mają już Panowie trenerzy pomysł, jak je zastąpić w najbliższym meczu z Kaliszem, bo przecież problem w drużynie staje się poważny? Czy jest może w planach jakieś wypożyczenie czy raczej będziecie „łatać” skład wychowankami i juniorkami, które w ostatnim czasie awansowały do finału Mistrzostw Polski?
Kontuzje naszych czołowych zawodniczek nas martwią, ale nie będziemy opuszczać rąk. W sporcie wszystko się może zdarzyć i to jest piękne. Nie planujemy żadnych nowych transferów.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 16 lutego 2024 o godz. 13:36:02
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




