Gnieźnianka liderką reprezentacji. Mówi, jakie to uczucie

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

 Z reprezentantką Polski w koszykówce, gnieźnianką Lilianą Banaszak m.in. na temat ostatniego meczu towarzyskiego z Czechami, wspomnień z gry w Gnieźnie oraz tegorocznych celów i planów sportowych rozmawia Łukasz Wojciechowski-Gądek.

--> Lubisz czytać nasze teksty? Dodaj nam energii do dalszego działania (KLIKNIJ TUTAJ)!

 W ostatnim wygranym spotkaniu towarzyskim z Czechami rzuciłaś aż 18 punktów. Jakie to uczucie być jedną z liderek reprezentacji Polski?

 Na pewno jest to miłe uczucie, jednak każdy wie że koszykówka to sport zespołowy, w dodatku będąc w reprezentacji każdy pracuje na to aby zespół wygrał mecz, nie patrzymy na indywidualne osiągnięcia, więc tego dnia ja miałam szansę być tą liderką ale wiem, że innego dnia, może nią być ktoś inny. 

 Pomimo że już od kilku lat grasz w ekstraklasie-w BC Polkowice, a wcześniej w Enea AZS-ie Poznań cały czas jesteś pamiętana jako była koszykarka TS Basket Gniezno, klubu który Cię wychował. Jak wspominasz tamte lata gry w Gnieźnie? 

Na pewno bardzo przyjemnie, to były czasy dzieciństwa, sport był wtedy dla nas super zabawą, gdzie w dodatku dużo osiągałyśmy na parkietach. Nigdy nie zapomnę tego gdzie i z kim zaczynałam. 

W minionym sezonie dosłownie „o włos” Twoja drużyna BC Polkowice przegrała finał Mistrzostw Polski z Pszczółką AZS-em UMCS Lublin. Czego według Ciebie tak na chłodno zabrakło doświadczonej drużynie z Polkowic w tym decydującym meczu? Czy uważasz, że zespół z Polkowic jest obecnie mocniejszy?

Ciężko określić czego nam zabrakło. W tamtym sezonie spotkało nas sporo kontuzji, ale pomimo tego grałyśmy dobra koszykówkę. Czy zespół jest silniejszy? Na pewno jest inny. To się okaże po sezonie. 

Czy jest szansa, że pojawisz się w tym roku na XX jubileuszowym Międzynarodowym Turnieju Koszykówki w Gnieźnie?

Ciężko mi się określić na ten moment czy będę mogła się tam pojawić ale zawsze jak jest szansa to staram się przyjechać i tym razem też postaram się być. 

Czego można życzyć Tobie w tym 2024?  Jakie masz marzenia i cele sportowe? 

Moje cele jak co sezon są zawsze takie same, osiągnąć jak najwięcej z drużyną w jakiej gram więc też i tego można nam życzyć.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 12 lutego 2024 o godz. 20:13:25


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: