Aleksandra Hypka analizuje mecz w Elblągu. Oto bolączki MKS-u

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Z Aleksandrą Hypką po meczu w Elblągu rozmawiał Tymoteusz Tanaś.

--> Lubisz czytać nasze teksty? Dodaj nam energii do dalszego działania (KLIKNIJ TUTAJ)!

Jesteśmy po bardzo zaciętym meczu Start Elbląg vs MKS URBIS Gniezno, gdzie zaliczyła Pani bardzo dobry występ, czy powrót w stare, dobrze znane miejsce był dodatkową motywacją do pokazania się z dobrej strony?

Szczerze nie uważam, żeby moje podejście do tego meczu znacząco odbiegało od pozostałych. Aczkolwiek nie ukrywam, że sama elbląska hala przywołuje trochę dobrych wspomnień i po prostu zwyczajnie lubię atmosferę tam panującą!

Niestety po rzutach karnych to gospodynie przechylają szale zwycięstwa na swoją stronę, Jakby Pani oceniła ten mecz?

Dwie połowy, dwa kompletnie odbiegające od siebie oblicza naszej gry. W pierwszej połowie bardzo dobrze radziłyśmy sobie w ataku, a w obronie kilka aspektów szwankowało. Natomiast po zmianie stron obrona zaczęła naprawdę super funkcjonować i dzięki wsparciu dziewczyn, mi również udało się odbić kilka piłek, jednak w ataku troszkę zawiodła skuteczność i wkradły się błędy.

Czy przeciwniczki was czymś zaskoczyły, czy wiedziałyście, co zagrają?

Uważam, że zespół z Elbląga nie zaskoczył nas niczym szczególnym, byłyśmy bardzo dobrze pod względem taktycznym do tego meczu przygotowane. Po prostu nie wykorzystywałyśmy swoich sytuacji rzutowych, a do tego w obronie pojawiły się lekkie problemy z obchodzeniem koła.

W tym sezonie w meczach wyjazdowych idzie wam bardzo dobrze, zacięta walka na parkiecie, a z większości spotkań wracacie ze zdobyczą punktową. Co stoi za przyczyną waszej dobrej postawy w meczach wyjazdowych?

Szczerze nie doszukiwałabym się przyczyn naszej dobrej postawy w meczach wyjazdowych, ponieważ grając w Gnieźnie mecze domowe, prezentujemy się równie dobrze. Niezależnie gdzie i z kim gramy podchodzimy do meczów tak samo, skrupulatnie analizując przeciwnika i praktykując różne rozwiązania na treningach.

Na słowa uznania na pewno zasługują kibice, którzy są z wami na każdym meczu wyjazdowym.

Oczywiście, są dla nas wielkim wsparciem. Jesteśmy ogromnie wdzięczne, że możemy liczyć na ich doping nie tylko na meczach domowych, ale też licznie wspierają nas podczas wyjazdów!

Ostatnia aktualizacja artykułu: 9 lutego 2024 o godz. 11:01:16


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: