Artur Kozłowski: Wszyscy nas skreślali

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Z młodym koszykarzem MKK, Arturem Kozłowskim na temat tegorocznej postawy zespołu, najbliższego rywala w lidze, gry w nowej hali oraz gnieźnieńskich kibiców rozmawia Łukasz Wojciechowski-Gądek.

--> Lubisz czytać nasze teksty? Dodaj nam energii do dalszego działania (KLIKNIJ TUTAJ)!

W ostatnim meczu ligowym z Enea Basketem Poznań byłeś jednym z liderów MKK co pokazuje, że młodzież coraz śmielej zaczyna stanowić o sile zespołu z Gniezna. Spodziewałeś się, że grając młodym składem będziecie tak wysoko?

Na samym początku sezonu wszyscy nas skreślali, ja jednak wierzyłem, że z taką drużyną jaką mamy możemy zdziałać dużo.

W sobotę zagracie w Gnieźnie w Hali SP3 z AMW Flotą Gdynia. Co wiecie o przeciwniku?

Gdynia to młoda drużyna, która początek sezonu miała nieudany, ale ogrywają się coraz bardziej. Po meczu z Sopotem zaczniemy przygotowywać się do spotkania z Flotą, gdzie nastawiamy się tylko na zwycięstwo.

Od początku roku gracie w nowej Hali SP3. Jak pierwsze wrażenia z gry w nowym obiekcie? Gra się łatwiej/trudniej?

Na pewno zmiana hali w trakcie sezonu nie jest łatwa, ale powoli się przyzwyczajamy do warunków nowej hali i zaczynamy wykorzystywać jej atuty.

Jak oceniasz w obecnym sezonie postawę gnieźnieńskich kibiców? Czy sądzisz, że bez ich wsparcia byłoby trudniej Wam wygrywać?

Zawsze kibic to nasz 6 zawodnik. Bardzo się cieszymy, gdy trybuny są pełne kibiców i mamy dla kogo grać. Chciałem jeszcze tylko pozdrowić rodzinę, dziewczynę Julię, kibiców i całe MKK Gniezno.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 stycznia 2024 o godz. 08:56:15


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: