Twierdzi, że PSŻ Poznań wystawił go do wiatru. „Tak się nie robi!”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Oskar Polis ma za sobą kolejny udany sezon w II lidze, po którym związał się kontraktem z Orłem Łódź. W trakcie wywiadu dla oficjalnej strony klubowej Orła odniósł się do okoliczności transferu, ale i negocjacji z PSŻ Poznań.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

W Orle Łódź Polis startował przez jeden sezon, gdy był jeszcze juniorem. Czy właśnie to wpłynęło na jego decyzję o wyborze tego klubu na 2024 rok?

W pewnym sensie tak. Miałem wtedy okazję poznać Witolda Skrzydlewskiego. Ma jedną, niesamowitą zaletę – jest uczciwy! Może to brzmi banalnie, ale w światku żużlowym ma to olbrzymie znaczenie. W zeszłym roku pojawiła się propozycja jazdy w Łodzi. Wtedy jeszcze nie byłem przekonany. Teraz po pierwszym telefonie już podjąłem decyzję o przenosinach.

powiedział w rozmowie z orzel.lodz.pl.

Następnie usłyszał takie pytanie:

„Propozycji pewnie nie brakowało. Może był wśród potencjalnych pracodawców znowu InvestHousePlus PSŻ Poznań, który niezbyt dobrze wspominasz z rozmów kontraktowych w 2022 roku?”

Odpowiedział bardzo dosadnie:

Nie chcę z tymi panami mieć żadnego kontaktu. Żebyś wiedział, że mieli odwagę ponownie się do mnie zgłosić. Rok wcześniej wydawało się, że wszystko między nami jest dopięte, a tu nagle się dowiaduje, że wybrali innego zawodnika. Nikt do mnie nie zadzwonił, nikt nic nie odwoływał. Tak się nie robi! – stwierdził Polis.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 1 stycznia 2024 o godz. 14:47:57


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: