Gnieźnianin został “okradziony”?! Zapadła decyzja, co dalej

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Krzysztof Moszyk odniósł się do swojego występu w mistrzostwach świata. Zdradził też, co dalej z jego karierą w sportach sylwetkowych. Poniżej przytaczamy wpis gnieźnianina.

--> Lubisz czytać nasze teksty? Dodaj nam energii do dalszego działania (KLIKNIJ TUTAJ)!

Dwa tygodnie po mistrzostwach świata🌍, czas na małe podsumowanie i decyzję co dalej.🤔

Cały wyjazd był dla mnie ogromną lekcją i bezcennym doświadczeniem ,mimo trzeciego 🥉 miejsca czuje się WYGRANYM.🥇

Tylko nieliczni wiedzą ile trudu ,wyrzeczeń i ,, problemów” kosztowało mnie przygotowanie i start w zawodach. Ale udalo się , pokonałem największego rywala, czyli SAMEGO SIEBIE, stając się kolejny raz, swoją lepszą wersją, robiąc przy tym życiową formę i poznając wartościowych ludzi oraz przeżywając wspaniałą przygodę ❤️🥇

Co dalej?
Decyzja zapadła już dawno, według wielu osób obecnych na zawodach jak i samych zawodników, oraz mojego trenera, zostałem “okradziony” ze złota 🤔🤷‍♂️ 

Jednak nie mi to oceniać, jak wspomniałem ja czuję się wygranym 😇.  Jednak te słowa umacniają mnie to w przekonaniu, że stać mnie jeszcze na więcej ❗
Więc plan jest prosty za rok idziemy po swoje 🥇 z formą której nikt nie podważy 💪
Czeka mnie 11 miesięcy ciężkie sumiennej pracy pod okiem @damian_kujtkowski_ifbb.pro
i kolejny start w mistrzostwach świata 🌍💪⚔️

Ale wcześniej, do końca grudnia odpoczynek, regeneracja organizmu, badania i jak wszytko będzie ok,to od stycznia dokładamy do pieca 🔥🔥🔥”

Ostatnia aktualizacja artykułu: 3 grudnia 2023 o godz. 13:53:05


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: