Te słowa zmotywowały żużlowców Startu? Gomólski ujawnia

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Mecz z Unią Tarnów do pewnego momentu nie układał się w pełni pomyślnie dla Startu Gniezno. Być może drużynie gospodarzy pomogły słowa, które w parku maszyn wypowiedział kapitan czerwono-czarnych Kacper Gomólski.

--> Lubisz czytać nasze teksty? Dodaj nam energii do dalszego działania (KLIKNIJ TUTAJ)!

Do 10. biegu mecz w Gnieźnie układał się lepiej dla drużyny z Tarnowa. Później jednak nastąpił przełom. Czerwono-czarni zaczęli jechać jak z nut i wygrali pięć razy po 5:1.

Oczywiście w parku maszyn dochodziło do narad z udziałem czerwono-czarnych. Wiadomo, jak kolegów z drużyny motywował kapitan Kacper Gomólski.

Początek meczu nie był kolorowy w naszym wykonaniu. Po czwartym biegu mieliśmy spotkanie. Powiedziałem chłopakom, że w ostatnim meczu prowadziliśmy ze Texom Stalą Rzeszów, ale ostatecznie to rywale cieszyli się ze zwycięstwa, a teraz może być odwrotnie i to my możemy odmienić losy rywalizacji – powiedział Gomólski w rozmowie z “Przeglądem Sportowym”.

Odniósł się też do swojego drugiego wypadku.

Nie pamiętam, co się stało. Oprócz tego, że wszystko mnie boli, to wszystko w porządku. Moje mięśnie muszą ochłonąć. Jutro zobaczę, czy potrzebna będą jakieś badania – podsumował “Ginger”.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 4 czerwca 2023 o godz. 13:45:00


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: