Perełka w szkółce Startu? “Zrobił na mnie olbrzymie wrażenie”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Wiele interesujących wątków pojawiło się podczas debaty o gnieźnieńskim żużlu. W pewnym momencie Sebastian Skrzypczak wskazał na młody talent ze szkółki Startu Gniezno. Chodzi o Mateusza Latałę.

– Rośnie kolejny młody talent. Paru młodych zawodników już na torze widziałem, więc jakby łatwiej to wyłowić. Jest taki młody chłopak, który się nazywa Latała. Zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Wiem, że jest młody i myślę, że warto, by klub docenił tego młodego chłopaka, bo może być z niego duża pociecha – spostrzegł Sebastian Skrzypczak.

Podkreślał, że widzi w nim naprawdę spory potencjał. – Nie wiem, kto o tym wszystkim decyduje, ale warto pochylić głowę nad tym tematem, żeby coś było na przyszłość. Jeśli tacy młodzi ludzie za chwilę będą uciekać lub się zniechęcą do sportu, to trudno będzie nam coś budować. Już nie mamy chyba z rocznika za wielu takich chłopaków. Jest paru, ale akurat tego, którego widziałem, można uznać za bardzo perspektywicznego. Myślę, że klub powinien pochylić głowę nad tym, by pomóc mu w rozwijaniu fajnej kariery – dodał były żużlowiec.

Aktualnie w Mateusza sporo inwestuje jego ojciec. – Na dzień dzisiejszy ten chłopak tak naprawdę jest utrzymywany przez ojca w zdecydowanej większości. Jeżeli chcą mieć pociechę z tego chłopaka, a naprawdę papiery na jazdę ma, to inwestycja powinna być duża. Na pewno da temu klubowi tyle radości, że to się zwróci – zauważał z kolei Piotr Mikołajczak, były dyrektor Startu.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: