Roman Mont: Wiedzieliśmy wszystko, co gra zespół z Gniezna

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

MKS PR URBIS Gniezno nieudanie wszedł w rozgrywki PGNiG Superligi. Żółto-czarne przegrały na inaugurację ze Startem Elbląg 21:32. Po spotkaniu głos zabrał Roman Mont, szkoleniowiec elbląskiej drużyny.

Pierwsze minuty wtorkowej konfrontacji były dość wyrównane. Później jednak EKS Start Elbląg odjechał i nie pozwolił przeciwniczkom na zbyt wiele. Obawy trenera Romana Monta okazały się więc zbyteczne.

– Obawialiśmy się tego meczu. Byliśmy przetrzebieni przez choroby i kontuzje, jechaliśmy z dużymi obawami na ten mecz, ale stanowimy dobry zespół, niezależnie kto był na boisku, to był wartością dodaną. Zrealizowaliśmy wszystkie założenia postawione przed meczem. Gdyby skuteczność była lepsza w pierwszej połowie, wynik byłby bardziej okazały. Zrealizowaliśmy zadania, które wyznaczyłem zespołowi – zmuszenie Gniezna do gry indywidualnej i ukrócenie gry zespołowej – powiedział Mont, cytowany przez elbląski klub.

Start dobrze rozczytał rywala. – Wiedzieliśmy wszystko, co gra zespół z Gniezna i to się nam udało. Przed meczem uspokoiłem zespół, powiedziałem, że to Gniezno, grając przed własną publicznością w debiucie, będzie dużo bardziej zestresowane. Mówiłem też, że jeśli nam się uda opanować stres, będziemy lepszym zespołem na boisku i to się sprawdziło. Od czwartku zaczynamy pracę nad meczem z Ruchem Chorzów, który jest w niedzielę – dodał Mont.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: