Są na dwóch biegunach. Start wszystko zaprzepaścił, a MKS…

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Co łączy GTM Start Gniezno i MKS PR Gniezno? Choćby to, że pod adresem obu klubów pojawiało się mnóstwo komplementów. Różnica jest natomiast taka, że w przypadku Startu to już totalna historia.

O MKS-ie nadal mówi się dobrze, a wydaje się, że to dopiero początek kolejnego pięknego rozdziału w gnieźnieńskim handballu. Zespół wszedł do najwyższej klasy rozgrywkowej i jak najbardziej może w niej namieszać. Oczywiście jeszcze nie mówimy o walce o medale, ale kto wie, czy gnieźnianki nie postraszą zdecydowanie wyżej notowanych przeciwników.

Pisząc o MKS PR URBIS Gniezno w głowie jest oczywiście wtorkowy mecz ze Startem Elbląg (godz. 18:00). To będzie niewątpliwie święto gnieźnieńskiego sportu. Przeczuwam, że to święto jak najbardziej się uda – stawiam na triumf gnieźnianek dwoma bramkami.

I wierzę w to, że działacze MKS-u nie powielą błędów, jakie popełniono przy Wrzesińskiej 25. Na razie na szczęście nic nie wskazuje na to, by istniało takie niebezpieczeństwo. Nie ma konkretnych powodów do obaw. Jest za to wielki optymizm i nadzieja, że beniaminek stopniowo będzie rósł w siłę.

Ten sezon będzie na pewno historyczny. Nastroje są bojowe, a kibice mobilizują się, by jak najmocniej wspierać gnieźnieńskie „Pszczoły”. Zupełnie inaczej jest w przypadku czerwono-czarnych. Drużyna spadła do najniższej klasy rozgrywkowej, a fani teraz drżą o przyszłość klubu. O ile nie powątpiewam w to, że drużyna w rozgrywkach wystartuje, o tyle obawiam się o skutek. Wręcz przeciwnie jest w przypadku MKS-u. Jestem wręcz pewny, że cel minimum w postaci utrzymania jak najbardziej zostanie zrealizowany, a kolejnym pięknym odcinkiem tej niezwykłej historii będzie data 13 września 2022 roku!


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: