Jasna deklaracja Błażeja Skrzeszewskiego. Chodzi o Start Gniezno

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Były menedżer Aforti Startu Gniezno Błażej Skrzeszewski udzielił wywiadu „Przeglądowi Sportowemu”. Podkreślił w nim, o co ma żal do władz Startu.

Wyniki osiągane przez Start pod wodzą Błażeja Skrzeszewskiego pozostawiały sporo do życzenia. Mimo to menedżer wierzył w odwrócenie passy.

Pod tym względem jest mi żal, że nie pozwolono mi poprowadzić zespołu do końca sezonu. W Gdańsku też jest nerwowo, ale nikt tam nie myśli o zwolnieniu Eryka Jóźwiaka. Hejt nie spływał po mnie, bo liczę się ze zdaniem kibiców. Wydaje mi się, że to zdanie kibiców wpłynęło na zarząd i jego decyzję o rozstaniu ze mną – podkreślił, cytowany przez „PS”.

Został też zapytany o to, czy jest szansa na to, że jeszcze wróci do Startu. Padła jasna deklaracja.

Nie w obecnym składzie osobowym zarządu. Nie mówię, że nasze relacje były złe, ale skoro się komuś dziękuje w środku czegoś to wiele musi się zmienić – spostrzegł Skrzeszewski.

Jednocześnie zaznaczył, że w razie potrzeby pomoże Startowi. Całą rozmowę przeczytasz TUTAJ.

Przypomnijmy, że w miniony weekend Błażej Skrzeszewski zadebiutował w barwach Kolejarza Rawicz – wcielił się w rolę kierownika tego zespołu.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: