Piękne słowa trenera naszych bramkarek! “Spokojnie można myśleć o przyszłości w Superlidze”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W turnieju mistrzyń, ale również we wcześniejszych spotkaniach tego sezonu, ze świetnej strony pokazywała się Daria Konieczna. Dominika Hoffmann również potrafiła udowodnić, że drzemie w niej niemały potencjał. Do tego dochodzi młoda i utalentowana Antonina Cieślak. Nic więc dziwnego, że trener bramkarek MKS PR URBIS Gniezno Zbigniew Stachowiak jest spokojny o przyszłość.

Dużo mówi się o pracy trenerskiej w MKS PR Gniezno. Oczywiście na pierwszy plan wysuwa się główny dyrygent tej orkiestry – trener Robert Popek. Na sukcesy pracuje jednak zdecydowanie szerszy sztab ludzi. Jest przecież jeszcze m.in. trener Roman Solarek, który od lat angażuje się w gnieźnieński handball, ale i trener Zbigniew Stachowiak. Ten ostatni w MKS PR Gniezno odpowiada za formę bramkarek.

I widać, że zakontraktowanie Stachowiaka przez władze klubu było dobrym posunięciem. Wystarczy spojrzeć na występy Darii Koniecznej w meczach ligowych i turnieju mistrzyń. Co wpłynęło na świetną dyspozycję tej bramkarki?

– Myślę, że przede wszystkim talent Darii. To jest pierwsza rzecz. Druga kwestia to praca, którą ona wykonuje na treningach. To na pewno przekłada się na to wszystko. Te dwie rzeczy połączone ze sobą dają efekt w postaci takiej, a nie innej gry – powiedział nam trener Zbigniew Stachowiak.

A jak ocenił dotychczasową współpracę z gnieźnieńskimi bramkarkami? – Z Darią pracuję dwa lata, więc jest to najdłuższy okres. Z Dominiką, która przyszła w tamtym roku, pracuję rok. Do tego dochodzi Tosia Cieślak, która też już prawie dwa lata ze mną współpracuje. Oczywiście to młoda dziewczyna, która rokuje na za 2-3 lata. Wiadomo, że jest młodsza i ta praca dopiero będzie przynosić kolejne efekty za wspomniane 2-3 lata, gdy wejdzie w wiek seniorski – dodał.

– Mam cichą nadzieję, że to wszystko, co robimy na treningach, da efekt za jakiś czas, jak w przypadku Darii. Może mnie cieszyć tylko to, że współpraca ze mną, przynosi takie efekty, jak u Darii – że prawie wygrywa takie ważne i ciężkie mecze – kontynuował trener.

Teraz nasze bramkarki czeka spore wyzwanie w postaci gry w PGNiG Superlidze. Czy Stachowiak jest o nie spokojny? – Na pewno. Zwłaszcza że mieliśmy przykład w Pucharze Polski. Graliśmy z drużyną z Koszalina, która występuje w Superlidze. Akurat w tym wypadku Daria stanęła na wysokości zadania i jej gra była na wysokości prawie 50 proc. skuteczności. Są widoczne efekty i spokojnie można myśleć o przyszłości w Superlidze – zaznaczył.

A czy w Superlidze również będzie współpracował z MKS-em? – Tego na razie nie chciałbym mówić. Nie jestem niczego pewien. Dopiero będziemy rozmawiać z zarządem klubu. Więcej będę mógł zatem powiedzieć później – przekazał nam Zbigniew Stachowiak.

O współpracę z tym trenerem zapytaliśmy również Darię Konieczną i Dominikę Hoffmann. – Współpracę z trenerem oceniam naprawę bardzo dobrze, dogadujemy się, a na treningach zawsze towarzyszy nam miła atmosfera. Jeśli chodzi o to, czy trener pomógł mi stać się lepszą bramkarką, to myślę, że na pewno! Słuchaliśmy każdej wskazówki, z każdego treningu staraliśmy się wynieść jak najwięcej i myślę, że efekty tego były widoczne później na meczu – przekazała Konieczna.

Jestem bardzo zadowolona, treningi są zupełnie inne niż się spodziewałam, robimy dużo ćwiczeń na refleks i poprawną technikę. Od samego początku widzę progres, jaki wszystkie zrobiłyśmy i jest to bardzo satysfakcjonujące. Często na treningu trener wyjaśnia nam, jakie błędy zrobiłyśmy na meczach i co możemy poprawić i dobiera do tego odpowiednie ćwiczenia. Wydaje mi się, że jest to bardzo dobry i skuteczny sposób – skomentowała Hoffmann.

Nie ukrywa też tego, że cieszy się, iż trafiła do klubu z pierwszej stolicy Polski. – Bardzo się cieszę, że trafiłam do Gniezna. Poznałam super dziewczyny, myślę, ze wszystkie razem tworzymy bardzo zgraną drużynę. Z wielką przyjemnością przyjeżdżam na treningi i jestem gotowa na przygotowania na następny sezon – zadeklarowała Dominika.

A czy obie nasze bramkarki są gotowe na superligową misję? – Będzie to na pewno dla mnie coś nowego, ale lubię wyzywania! Mogę powiedzieć, że czuję się gotowa na dalszą ciężką pracę i mogę obiecać, że dam z siebie wszystko. Całą resztę zweryfikuje parkiet – podkreśliła Daria Konieczna.

Jest to ogromne wyróżnienie grać w PGNiG Superlidze. Myślę, że każda z nas wyobraża sobie, jak to będzie i czuje wielką motywację. Wiemy o tym, że nie będzie łatwo, ale czas na kolejne wyzwania. Jest ogromna ekscytacja. Na razie wypoczywamy i juz niedługo zaczniemy okres przygotowawczy, który na pewno nas dobrze przygotuje do następnego sezonu. Wszystkie chcemy pokazać się z jak najlepszej strony – podsumowała Dominika Hoffmann.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: