Jasny przekaz z Ruchu Chorzów. “Za wszelką cenę chcemy wrócić do Superligi”

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Coraz mniej czasu pozostaje do turnieju mistrzyń, którego stawką będzie awans do PGNiG Superligi kobiet. Już w piątek o 18:00 drużyna MKS-u PR URBIS Gniezno zmierzy się z Ruchem Chorzów, który jest uznawany za najgroźniejszego rywala gnieźnianek w walce o przepustkę do najwyższej klasy rozgrywkowej. Głos przed turniejem zabrała Marcelina Polańska z Ruchu.

Polańska zdobyła najwięcej bramek dla “Niebieskich” w pierwszoligowym sezonie. Do protokołu wpisywała się aż 99-krotnie. Teraz razem z zespołem powalczy o awans do PGNiG Superligi. Co powiedziała przed turniejem mistrzyń?

– Ciężko powiedzieć, kto jest faworytem turnieju mistrzyń, każda drużyna wygrała swoją grupę. Grałyśmy już w Superlidze, więc mamy troszeczkę więcej doświadczenia niż Warszawa czy Gniezno, ale broń Boże nie lekceważymy rywali. Do każdego meczu podchodzimy mocno zmotywowane, wiemy, o co gramy, za wszelką cenę chcemy wrócić do Superligi – powiedziała rozgrywająca w rozmowie z ruch-chorzow.pl.

Wszystko wskazuje na to, że do Brodnicy dotrze sporo fanów z Gniezna. Co na to Polańska?

Zobaczymy, ilu kibiców przyjedzie od nas, a ilu z Gniezna i Warszawy. Jeśli najwięcej kibiców będzie z Gniezna, to będziemy sobie musiały poradzić. Czasami jak jedziemy gdzieś na wyjazd, słyszę bębny i doping, to wmawiam sobie, że są to „nasi” kibice i oni dopingują nas. Lubię taką atmosferę, głośny doping. Ta adrenalina zaczyna jeszcze bardziej działać – podsumowała.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: