Koszmarny karambol. Co z zawodnikiem Startu?

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Podczas środowej rundy Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów na torze w Gnieźnie nie brakowało groźnych incydentów. Zaczęło się od kraksy Mikołaja Czapli, a później był jeszcze poważniejszy karambol z udziałem Kacpra Mateusza Grzelaka.

Mikołaj Czapla upadł w pierwszym biegu. Po tej kraksie kontynuował zmagania. W piątej odsłonie dnia natomiast Kacpra Mateusza Grzelaka pociągnęło niemal w tym samym miejscu (na wyjściu z pierwszego łuku) i niestety nie opanował motocykla, doprowadzając do karambolu. Na tor upadł zawodnik Startu i Steven Goret.

Obydwaj opuścili tor w karetce. Choć formalnie byli zdolni do dalszej jazdy, to po tym zdarzeniu na owalu już się nie pojawili – oficjalną przyczyną były problemy sprzętowe.

Co wiadomo na temat stanu zdrowia Grzelaka?

– Prawdopodobnie jest tylko poobijany. Ze zdjęcia nie wyszło, że coś jest złamane. Musi jednak jeszcze pan doktor dobrze to obejrzeć – mówił nam na gorąco po zawodach Tomasz Fajfer, trener Startu.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: