Kiedyś obraził się na sport. Dziś natomiast jest w reprezentacji Polski

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Kacper Centka to 20-letni sportowiec, który właśnie dostał się do kolarskiej reprezentacji Polski. Jak wyglądała jego droga do tego osiągnięcia? Przedstawiamy Wam historię Kacpra.

Kacper jest zawodnikiem U23 (kat. orlik) kolarskiego klubu Baszta Golczewo. Karierę sportową rozpoczął w wieku 12 lat, gdy zajął się triathlonem.

Z biegiem czasu zacząłem zdobywać coraz to lepsze miejsca. Aż do roku 2016, kiedy zdecydowałem się przejść z triathlonu na kolarstwo, gdyż na rowerze czułem się najlepiej i najpewniej. Dołączyłem do klubu z Kórnika (kategoria junior młodszy) – wspomina Kacper.

Przeskok był duży. – Wyścigi kolarskie to zupełnie inny świat w porównaniu z triathlonem. Praktycznie musiałem nauczyć się ścigania na rowerze od samych podstaw, wyścigi kolarskie to nie tylko moc w nogach, ale także spryt i chłodna głowa. Z wyścigu na wyścig szło mi coraz lepiej, lecz jakichś wyższych sensownych miejsc nie udawało mi się zajmować. Po sezonie kolarskim 2017 coś we mnie pękło, można powiedzieć, że pokłóciłem się z czymś, co kochałem najbardziej, pokłóciłem się ze sportem. Z rywalizacją, którą kochałem. Moja przerwa w sporcie trwała do roku 2020, w międzyczasie próbowałem wracać do sportu, lecz bezskutecznie – opowiada Centka.

Początek 2020 roku przyniósł przełom. – Poczułem znów “to coś”. Zacząłem systematycznie trenować i z czasem czułem się coraz mocniej. We wrześniu poznałem Kacpra Kistowskiego, który został moim indywidualnym trenerem. Pod jego opieką stawałem się coraz mocniejszy i coraz pewniej się czułem. Już na samym początku roku 2021 pomógł mi dostać się do drużyny, w której jestem do dnia dzisiejszego – kontynuuje.

– Dołączyłem do klubu kolarskiego Baszta Golczewo. Wszystko zaczęło się od zimowego zgrupowania. Tam poznałem całą drużynę i trenera Jacka Kołbe. Sezon kolarski 2021 był moim pierwszym poważniejszym sezonem kolarskim, uczestniczyłem w wielu zgrupowaniach klubowych, a także zawodach. Sezon 2021 był sezonem wielkiej nauki, ponieważ od razu wskoczyłem do kategorii u23 (orlik), kategoria bardzo poważna i mocna, jest to ostatnia kategoria młodzieżowa. W 2021 do najważniejszych imprez zaliczyć mogę mistrzostwa Polski szosowe ze startu wspólnego, gdzie wśród orlików zająłem 42. miejsce (były to moje pierwsze mistrzostwa Polski w życiu). Wyścig odbył się w Kartuzach na trasie liczącej około 190 km. W 2021 roku nie udało mi się stanąć na podium, lecz byłem bardzo blisko znalezienia się na nim. Podczas 3. etapu, etapowego wyścigu przyjaźni polsko-ukraińskiej uczestniczyłem w dwuosobowej ucieczce na 15 km do mety, czułem się znakomicie i wiedziałem, że mogę wygrać – relacjonuje kolarz.

Niestety, pojawił się spory kłopot. – Przez błąd organizatora została pomylona trasa i moje szanse totalnie legły w gruzach… W sezonie 21 najlepiej poszło mi podczas Grand Prix Prinzwear na torze Poznan, gdzie zająłem 4. miejsce spośród orlików. Sezon 2021 uważam za udany dla mnie, patrząc na to, że praktycznie dopiero zacząłem się ścigać. Już na samym początku roku 2022 wybrałem się na indywidualne zgrupowanie do Hiszpanii, spędziłem tam 3 tygodnie i solidnie przepracowałem ten czas, wróciłem na niecałe dwa tygodnie do Polski na zimowe zgrupowanie klubowe, a po nim znów wróciłem na 3 tygodnie do Hiszpanii, tym razem wyjazd klubowy, aby jeszcze bardziej przygotować się do zbliżającego się sezonu, a cele i plany mam bardzo poważne – zaznacza Kacper Centka.

– Sezon 2022 rozpocząłem od wyścigu w Sobótce, z mojej strony zupełnie nieudany wyścig, choć czułem się naprawdę dobrze. Kolejny wyścig odbył się w Lubartowie, był to Puchar Polski. Wyścig ten od samego początku był ciężki, skok za skokiem, każdy mocny zawodnik chciał się pokazać i żaden nie chciał odpuścić. Rywalizację zakończyłem na 20. miejscu. Pomiędzy pierwszymi wyścigami w sezonie dowiedziałem się, że zostałem powołany do reprezentowania kraju w prestiżowym i ciężkim wyścigu wieloetapowym – Karpackim Wyścigu Kurierów – opowiada Centka.

To wyścig kategorii U23, odbywający się na Węgrzech, Słowacji i Polsce. – Na wyścig ten przyjeżdżają jedne z mocniejszych ekip mojej kategorii z całego świata. Poziom jest bardzo wysoki. Dowiedzieć się można więcej o wyścigu na stronie tego wyścigu. Sukces, który udało mi się osiągnąć, czyli reprezentowanie kraju, nie byłby możliwy bez systematycznych i ciężkich treningów, bez ogromnej motywacji i osób, którymi się otaczam. Wszystko to zawdzięczam rodzicom, mamie i tacie, wspierają i pomagają mi jak tylko mogą, za co jestem im mega wdzięczny, siostra także wspiera i bardzo im za to dziękuje. Ale także w tym wszystkim nie można pominąć trenera Jacka, gdyż on dał mi szanse, zaufał mi i ogromnie mi pomaga. Pomógł mi stawać się coraz lepszym zawodnikiem, a także pomógł spełnić marzenie.
Marzenie każdego sportowca, czyli reprezentowanie swojego kraju
– podsumowuje Kacper.

Gratulujemy sukcesu i życzymy powodzenia w dalszym rozwoju!


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: