Budżet i skład. Prezes MKS-u mówi o przygotowaniach do Superligi [WYWIAD]

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Z prezesem MKS-u PR Gniezno, Arkadiuszem Koronką na temat przygotowań sportowo-organizacyjnych klubu do ewentualnego awansu do Superligi i gry w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce rozmawia Łukasz Wojciechowski-Gądek.

Przed piłkarkami ręcznymi MKS-u PR URBIS Gniezno trzy ostatnie mecze ligowe w obecnym sezonie I ligi, a później już tylko Turniej Mistrzyń o awans do Superligi.  Czy jesteście gotowi finansowo i sportowo na udział w najwyższej klasie rozgrywkowej?

Jeżeli chodzi o aspekt sportowy to wystarczy spojrzeć na tabelę grupy A. W tej chwili jesteśmy jedynym zespołem w I lidze, który nie poniósł porażki. Dodatkowo znakomity bilans bramkowy, bardzo mocna obrona, znakomita gra w ataku plus pewna bramka mówią same za siebie. Tak naprawdę jestem przekonany, że z meczu na mecz dziewczyny coraz bardziej zgrywają się ze sobą, w niektórych meczach istnieje możliwość przetrenowania różnych wariantów gry. Jednak do Turnieju Mistrzyń pochodzimy z dużą pokorą i maksymalną koncentracją. To jest sport zarazem piękny jak i nieprzewidywalny. Tak naprawdę od jednego meczu może zależeć nasz awans do Superligi. Nawiązując do aspektu finansowego to do końca kwietnia mamy czas na złożenie większości dokumentów w procesie licencyjnym. Pracujemy nad tym od bardzo dawna. Na obecną chwilę mamy zapewnienie środków na Superligę.

Udział w Superlidze będzie wiązał się nie tylko z kwestiami licencyjnymi, ale także będzie trzeba poszukać środków na wzmocnienia. Czy uważa pan, że pomimo deklasacji w I lidze w tym składzie drużyna planuje się wzmocnić, aby ze spokojem myśleć o utrzymaniu w Superlidze?

Według mojej oceny obecny skład zbudowany jest  z bardzo „charakternych” dziewczyn i jestem przekonany, że mógłby pokusić się o niejedną niespodziankę w Superlidze. Jednak w wyższej klasie rozgrywkowej jest dużo więcej meczów z większą częstotliwością. Każdy mecz jest naprawdę na najwyższym poziomie, więc na pewno myślimy o wzmocnieniach.

Co można powiedzieć o rywalach z którymi MKS PR URBIS Gniezno zmierzy się w Turnieju Mistrzyń? Czy są to drużyny w zasięgu gnieźnianek? Jak pan ocenia poziom grupy B i C I ligi?

Z częścią drużyn, szczególnie z grupy B, mieliśmy okazję grać w zeszłym sezonie. Jednak obecnie poza sparingami czy turniejami nie mieliśmy okazji gracz w oficjalnych meczach,  tak więc trudno mi porównać poziom poszczególnych grup. Wiem na pewno, że mimo wygranych wszystkich meczów w naszej grupie poziom tej grupy jest wysoki. Poza takimi markami jak Kościerzyna, Tczew czy bardzo ciekawy zespół z Gdyni doszły dwa zespoły po awansie, które wniosły dużo świeżości i jakości w naszej grupie, mianowicie SPR Pogoń Szczecin oraz Bukowsko-Dopiewski KPR.

Co jednak jeśli jakimś sposobem nie uda wam się awansować do Superligi? Czy jesteście przygotowani również na taką możliwość?

Pragnę uspokoić wszystkich kibiców, że jesteśmy przygotowanie również na taką ewentualność i klub nadal będzie wyznaczał sobie wysokie cele zarówno sportowe jak i organizacyjne. Prowadząc rozmowy o ewentualnych transferach szukamy takich zawodniczek, które będą z nami zarówno w I lidze, jak i Superlidze. Dodatkowo mamy II zespół, który znakomicie radzi sobie zarówno w tych rozgrywkach jak i rozgrywkach młodzieżowych. Jestem przekonany, że Gniezno będzie miało naprawdę dużo radości z gry tych zawodniczek.

W meczach I ligi niejednokrotnie mieliście problem, gdy na meczu był nadkomplet publiczności i niekiedy brakowało wolnych miejsc, aby wasi fani mogli w komfortowych warunkach obejrzeć  mecz. Jak chcecie rozwiązać ten problem, jeśli awansujecie do Superligi?

Życzę każdemu klubowi takiego problemu.  Nie chciałbym tak daleko wybiegać w przyszłość, ale jeżeli dojdzie do takich sytuacji  to na pewno jedną z form rozwiązania tego problemu jest pierwszeństwo dla „karnetowiczów”.

Czy oprócz transferów planowane są także takie ruchy na ławce trenerskiej?
Jakie są obecne różnice pomiędzy I ligą a Superligą? Czy jest duży przeskok? Jesteście w stanie temu podołać pod kątem organizacyjnym i sportowym?

Mamy bardzo dobry sztab szkoleniowy pod wodzą trenera Roberta Popka. Znakomicie współpracuje on z Romanem Solarkiem.  Nie przewidujemy żadnych ruchów tutaj. W tym miejscu należy również wspomnieć o trenerze bramkarek Zbigniewie Stachowiaku, który jest z nami już dwa sezony. Dodatkowo treningi na siłowni prowadzi Dawid Marchlewicz na obiekcie Lady Cat. Pod kątem fizjoterapeutycznym zawodniczkami opiekuje się Norbert Synoracki, a o sferę mentalną dba Ewelina Salwin. W tej chwili jest dobrze wszystko poukładane i planujemy to kontynuować. Jestem przekonany, że pod kątem organizacyjnym staniemy na wysokości zadania. Mamy znakomitą infrastrukturę. Tutaj chylę czoła przed Prezydentem Tomaszem Budaszem za pomysł tej hali. Obecnie wypełnia się ona rozgrywki ligowe gnieźnieńskiej drużyny. Mamy trzecie miejsce w Polsce, jeżeli chodzi o frekwencję kibiców na rozgrywkach żeńskiej piłki ręcznej.

Miasto Gniezno już po raz czwarty 28 maja będzie organizatorem PGNiG Pucharu Polski, w którym Zagłębie Lubin zmierzy się z KPR-em Gminy Kobierzyce. Czy w poprzednich edycjach obserwował pan drużyny które mierzyły się w gnieźnieńskich finałach pod kątem rywalizacji MKS-u w Superlidze? Jakie wnioski zostały wyciągnięte? Na co wg pana tak „na papierze” stać w razie awansu piłkarki ręczne MKS-u PR URBIS Gniezno?

W finale Pucharu Polski spotkają się mistrz Polski z brązowym medalistą z poprzedniego sezonu. Tak więc do Gniezna przyjeżdżają topowe drużyny i ten poziom jest naprawdę wysoki. Jeżeli chodzi o prognozy to może zostawimy to na późniejszy okres.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: