Ważna deklaracja Stanisława Gały. Chodzi o gnieźnieński tor!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

W środę Łukasz Łukowski przekazał nam, że rezygnuje z funkcji toromistrza – to właśnie on dbał do tej pory o gnieźnieński owal (szczegóły >>>). Razem z nim nawierzchnię pielęgnował Stanisław Gała.

Czy to właśnie ojciec Adriana Gały, po rezygnacji Łukowskiego, zostaje w pojedynkę z zadaniami spoczywającymi na toromistrzu? – Na razie oficjalnie nic mi na ten temat nie wiadomo – podkreślił Stanisław Gała.

– Z tym torem jestem jednak związany od iluś lat. Nie chciałbym mówić, że to i to było źle zrobione. Po prostu trzeba się za niego wziąć od drugiej strony. Mam pomysł – zapewnił nasz rozmówca.

Czy już jakieś konkretne prace się zaczęły? – Już wczoraj (wtorek) zrobiłem po swojemu, jak za dawnych czasów, żeby to ładnie wyszło. Dzisiaj deszcz popadał… Na pewno jednak na trening ten tor będzie wyglądał inaczej niż wcześniej – dodał.

Czy jest to równoznaczne z powrotem do klasycznego “betonu”? – Ja bym chciał po prostu tak robić ten tor, by nie było żadnych pułapek i żeby zawodnicy jechali. Kto jest dobry, ten pojedzie – zaznaczył. – Trudno mi dzisiaj powiedzieć, jak to dokładnie będzie wyglądać. Jest nowa nawierzchnia, dużo dosypano, Musimy sprawdzić, czy chłopacy będą zadowoleni – kontynuował.

Pierwszy mecz Start pojedzie na domowym torze w Niedzielę Wielkanocną (17 kwietnia), z Orłem Łódź. Czy do tego czasu nawierzchnia będzie odpowiednio przygotowana, a kibice mogą być spokojni?

– Na pewno będą zadowoleni – zadeklarował Stanisław Gała.


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: