Tak kibice zapamiętają Mirosława Jabłońskiego. „Ronaldinho speedwaya”

„Z Panem Mirosławem mam wspomnienie takie. Kiedy w 2017 roku Start jechał w finale II Ligi z Motorem Lublin w 15. biegu nie mogliśmy przegrać 1:5. Pamiętam, że w tym biegu jechał Miesiąc, Gała, Lambert, Jabłoński. Gała wystrzelił spod taśmy i miał od razu przewagę 20 m, natomiast Mirosław Jabłoński w pięknym stylu blokował, zamyka, odpierał ataki Lamberta z każdej strony. Do dziś nie zapomnę emocji, jakie wtedy były na stadionie” – napisał Tymoteusz.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 marca 2022 o godz. 19:23:20