Wielu sympatyków sportu żużlowego z Gniezna zastanawia się, dlaczego Oskar Hurysz przeniósł się do Stali Gorzów. Na to pytanie odpowiedział menedżer czerwono-czarnych Błażej Skrzeszewski.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Wie pan co, ciężko było przebić argumenty jazdy w drużynie U24. Oskar dostał gwarancję startów w tym zespole, więc jakiekolwiek zabiegi z naszej strony nic nie dały, bo po prostu tych gwarancji startowych, które dostał tam, nie byliśmy mu w stanie w Gnieźnie zagwarantować. Nie wiadomo, czy przebiłby się do pierwszego składu, do podstawowej dwójki juniorów, chociaż oczywiście i ja, i w klubie uważamy, że to jest wielki talent, chyba jeden z największych w tej chwili w jego wieku. Decyzja rodziców była taka, że odchodzą do Stali, ale jak najbardziej rozstaliśmy się w przyjacielskich stosunkach. Mamy nadzieję, że nasze drogi się jeszcze skrzyżują. Oskar będzie się przygotowywał ogólnorozwojowo w Gnieźnie z naszym trenerem przygotowania fizycznego, z Przemkiem Gnatem, tak że… Tak to wygląda.
powiedział Skrzeszewski w rozmowie z Interią.
Zdradził też, że kontrakt zostanie rozwiązany za porozumieniem stron, a transfer do Gorzowa ma charakter definitywny.
Odejście Oskara Hurysza sprawia, że w formacji juniorskiej Startu Gniezno pozostali tacy zawodnicy jak Marcel Studziński, Mikołaj Czapla, Szymon Szwacher i Kacper Grzelak. Ten ostatni wraca do pierwszej stolicy Polski po wypożyczeniu do Falubazu Zielona Góra.
Jakiś czas temu mówiło się o tym, że Start może wzmocnić szeregi juniorskie. Teraz – według słów menedżera Skrzeszewskiego – na to się nie zanosi. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 7 listopada 2021 o godz. 21:07:44
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




