Wachoń zbiera na operację, kibice pytają o ubezpieczenie. Jest odpowiedź prezesa!

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Mieszko Gniezno opublikował wpis o zbiórce środków na operację Miłosza Wachonia, który drugi raz zerwał więzadła krzyżowe przednie. No i się zaczęło. Kibice pytają o ubezpieczenie.

“Klub wesprze zawodnika finansowo czy wsparcie ograniczy się do minuty poświęconej na stworzenie posta na Facebooku?” – pyta jeden z internautów. “W przypadku “profesjonalnego” klubu jakim jest MKS, warto zadać pytanie czy zawodnicy nie powinni mieć ubezpieczenia, które by pokrywało koszty ewentualnego leczenia” – dodaje kolejny.

ZOBACZ TAKŻE:   W piątek prezentacja Startu. Jacy zawodnicy się pojawią?

Jak to zatem jest z tym ubezpieczeniem? Czy klub wesprze Miłosza Wachonia w walce o powrót do pełnej sprawności? Postanowiliśmy sprawdzić.

ZOBACZ TAKŻE:   GALERIA: Zagrali dla Olgi! Uczestnicy wydarzenia "Gwiazdy na Gwiazdkę" w naszym obiektywie

– Włączamy się w pomoc dla Miłosza Wachonia, tak też było w przypadku Roberta Peplińskiego. Resztę pieniążków do operacji dokłada klub i całą rehablitację klub zwraca – zapewnia nas Marek Lisiecki, prezes Mieszka. – Zawodnicy są ubezpieczani, ale to pieniążki dla nich, za uszczerbek na zdrowiu. My udostępnimy polisę i oni starają się o odszkodowanie. Pieniążki są dla zawodnika. Nie idą na leczenie – wyjaśnia Lisiecki.

ZOBACZ TAKŻE:   Ogromne kontrowersje. Błędy sędziów wpłynęły na wynik meczu KS Gniezno?!

Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 736 851 097!

Koniecznie polub nas na Facebooku: