Przedstawiciele organizacji PunchDown przekazali nowe informacje na temat wydarzeń, do których doszło w piątek we Wrocławiu – na skutek których do szpitala trafił gnieźnianin Artur Walczak. W oświadczeniu podkreślono, że karetka – wbrew pojawiającym się informacjom – była na miejscu.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Poniżej oświadczenie PunchDown.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 października 2021 o godz. 17:42:09

