Przedwczesna radość? Zamieszanie ws. Madsa Hansena

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Jeszcze niedawno wydawało się, że w przyszłym roku Start Gniezno będzie mógł korzystać z usług Madsa Hansena. Obecnie sprawa wygląda zgoła odmiennie. Niczego nie można być pewnym, bo do gry znów ostro wszedł „mocny zawodnik”.

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

O Hansena mocno zabiega Falubaz Zielona Góra. Z naszych informacji wynika, że są szanse na to, iż ostatecznie perspektywiczny Duńczyk obierze zielonogórski kierunek. Tymczasem portal WP SportoweFakty podaje nawet, że „w Gnieźnie panuje przekonanie, że Hansen skusił się ostatecznie na ofertę Stelmet Falubazu Zielona Góra i to w barwach tego klubu wystartuje w przyszłym roku”.

W takiej sytuacji Start – na tę chwilę – zostaje nadal tylko z jednym zawodnikiem U24, czyli Philipem Hellstroemem-Baengsem. Podobno pojawił się też temat Romana Lachbauma, ale to w zasadzie żadna nowość, bo słyszeliśmy o tym już jakiś czas temu. Rzekomo jednak ciężko byłoby się pokusić o jego transfer. Na ten moment niewiele wskazuje na to, by Rosjanin mógł przywdziać czerwono-czarne barwy. Raczej będzie zawodnikiem Polonii Bydgoszcz.

Możliwe, że czerwono-czarni postawią na dość… niespodziewany kierunek. W kuluarach mówi się, że jeżeli transfer Madsa Hansena nie wypali, to być może Start skusi się na Szymona Szlauderbacha. W minionych rozgrywkach 2. Ligi Żużlowej uzyskał średnią biegopunktową na poziomie 1,957, ciut słabszą od Olega Michaiłowa, którego pozyskanie również było sondowane przez działaczy z Gniezna (średnia 1,971).

Ostatnia aktualizacja artykułu: 25 października 2021 o godz. 15:44:56


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: