Mimo osłabień Grinbud KS Gniezno pokazał pazur i wygrał w Zgierzu 3:2. Po tym triumfie rozmawialiśmy z trenerem ekipy z pierwszej stolicy Polski Adamem Heliaszem.
TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<
Jak można podsumować to spotkanie w Zgierzu?
Na pewno był to mecz walki. Chłopacy fajnie się zaprezentowali w tym spotkaniu. Na pewno mieliśmy słabsze pięć minut w drugiej połowie, ale później już narzuciliśmy swój rytm gry i udało się zdobyć kolejne bramki. Później dowieźliśmy zwycięstwo do końca.
Czyli generalnie są powody do zadowolenia.
Z wyniku na pewno jesteśmy zadowoleni. Co do stylu gry, to na pewno jest jeszcze dużo do poprawy, zwłaszcza kwestia obrony. Najważniejsze jednak, że trzy punkty wracają do Gniezna.
Domyślam się, że trochę brakowało Wam tych zawodników, których zatrzymały obowiązki służbowe.
No tak, bo tak naprawdę cały mecz graliśmy w siedmiu zawodników plus bramkarz. Ta siódemka miała co robić. Na pewno zostawili na parkiecie dużo zdrowia. Nieobecności Gresia czy Szymka na pewno trochę pokrzyżowały nam plany.
Kolejne zwycięstwo na pewno wlewa taki optymizm w ten zespół…
No tak, wszystko zaczyna wracać na właściwe tory, czyli w tym kierunku, który zakładaliśmy sobie przed sezonem. Teraz trzeba w zapunktować w kolejnym spotkaniu u siebie i wzbijać się do góry w ligowej tabeli.
Cieszy chyba też to, że znów trafia Dariusz Rychłowski?
Rysiu znów zaczyna fajnie grać. Widać różnicę, którą daje swoim doświadczeniem i umiejętnościami. Czekamy tylko na to, aż odblokuje się Mariusz i też będzie dokładał kolejne bramki.
Ostatnia aktualizacja artykułu: 24 października 2021 o godz. 12:27:21
Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!
Koniecznie polub nas na Facebooku:




