„Złoty” trener Orła: Trochę się obawialiśmy

Zainteresował Cię ten materiał? Udostępnij go na Facebooku!

Aseko Orzeł Gniezno zrobił swoje! Gnieźnieńscy speedrowerzyści nie roztrwonili 26 pkt zaliczki po pierwszym finale CS Superligi i świętowali w Świętochłowicach Drużynowe Mistrzostwo Polski. Co po tym spotkaniu mówił trener Orła Marcin Puk?

TO NIC NIE KOSZTUJE. Dołącz do naszego kanału nadawczego na Facebooku i bądź na bieżąco >>> TUTAJ <<<

Szkoleniowiec Orła udzielał wywiadu „na żywo” podczas transmisji internetowej. Odpowiadał na pytania Artura Pisarka, który pytał m.in. o Pawła Kozłowskiego czy Łukasza Kokotta, którzy jeździli w Orle również w 2002 roku, gdy klub świętował poprzedni tytuł mistrzowski. Czy tegoroczny triumf w CS Superlidze stanowi piękną klamrę?

Zgadza się. Jak się okazuje wiek to tylko liczba, odpowiedni trening, odpowiednia dieta, odpowiednio poukładane sprawy zawodowe i rodzinne, które pozwalają na trening. Jak po tych zawodnikach widać można trenować i skutecznie jeździć w każdym wieku – powiedział Puk.

A jakie emocje towarzyszyły gnieźnianom przed rewanżem w Świętochłowicach?

 – Powiem szczerze, trochę obawialiśmy się, bo pomimo tego, że zdawaliśmy sobie sprawę, iż 26 punktów to jest bardzo, bardzo dużo trzeba było być skoncentrowanym do końca. Także pewne biegi byłem pewien, że mogą się potoczyć nie po naszej myśli. Były różne warianty przygotowane, ale na szczęście biegi 10 i 11 ułożyły się zgodnie z naszym planem. No i szczęśliwie udało się – podkreśliłMarcin Puk.

Ostatnia aktualizacja artykułu: 20 października 2021 o godz. 08:30:23


Powinniśmy zainteresować się jakimś tematem? Daj znać na redakcja@sportzpazurem.pl lub telefonicznie 696 188 438!

Koniecznie polub nas na Facebooku: